Poza miastem inny świat

Powiat chełmski kończy remont drogi z Czułczyc przez Zarzecze do Okszowa, która posłuży kierowcom jako alternatywny wjazd do miasta w czasie remontu ul. Rejowieckiej. Tyle że sam wjazd do miasta to tragedia…

Niedawno powiat chełmski rozstrzygnął przetarg na remont prawie 50 km dróg. W pierwszym etapie wykonano już drogę w gminie Kamień. Drugi, który właśnie dobiega końca, zakładał przebudowę drogi od trasy włodawskiej w Czułczycach przez Zarzecze, Wólkę Czułczycką aż do Okszowa. To prawie osiem kilometrów nowej nawierzchni. Nowym dywanikiem przykryte zostały dziury i nierówności, na które od dawna skarżyli się mieszkańcy gminy Sawin i Chełm oraz kierowcy korzystający z tej drogi. A wkrótce posłuży jako swego rodzaju obwodnica i alternatywna droga, którą będzie można dostać się do miasta. – Gdy w Chełmie rozpocznie się remont ulicy Rejowieckiej, to wjazd do miasta od ulicy Włodawskiej będzie utrudniony – mówi Piotr Deniszczuk, starosta chełmski.
Mieszkańcy gminy Sawin i Wierzbica a także część mieszkańców gminy Chełm będą mogli objechać remonty od strony Okszowa wyremontowaną już trasą.
– Starosta podjął decyzję, żeby zrobić ten fragment jeszcze w tym roku, aby być przygotowanym na przyszłe remonty w mieście i żeby nie remontować tej drogi w czasie, gdy miasto będzie przebudowywało ul. Rejowiecką – mówi Ireneusz Krasowski, dyrektor wydziału infrastruktury w starostwie powiatowym w Chełmie.
O ile do miasta można dojechać już jak po stole, to fragment ul. Okszowskiej w granicach Chełma (od fabryki SPIN do skrzyżowania z ul. Chemiczną) jest w tragicznym stanie. Od dawna Czytelnicy zwracają uwagę, że to wstydliwa wizytówka miasta. I chociaż ma zaledwie kilkaset metrów, to władze Chełma nie mogą sobie z nią poradzić od lat. (bf)

Komentarze