Pożar skazał ich na tułaczkę

Ogień uszkodził sufit domu i do czasu remontu nie nadaje się on do zamieszkania

Pożar wywołany zwarciem instalacji elektrycznej dotkliwie uszkodził dom rodziny z Bystrzejowic Drugich w gm. Piaski. Pogorzelców pod swój dach przyjęła rodzina i sąsiedzi, ale oni chcieliby jak najszybciej wrócić „do siebie”.


W sobotę, 5 grudnia, po godz. 22 świdniccy strażacy zostali wezwani do Bystrzejowic Drugich w gminie Piaski, gdzie w jednym z domów doszło do pożaru wywołanego zwarciem instalacji elektrycznej. Ogień pojawił się między betonowym stropem, a płytą kartonowo gipsową. Mieszkająca tu rodzina, wychowująca dwójkę małych dzieci, musiała w pośpiechu opuścić budynek.

– Nie wiemy, jaka była przyczyna zwarcia instalacji. Może coś przegryzło któryś z kabli. Teraz musimy wymienić całą instalację elektryczną w domu i strop we wszystkich pomieszczeniach. Można powiedzieć, że na razie jesteśmy pozbawieni domu. Jeździmy po rodzinie i sąsiadach. Jest ciężko. Zwłaszcza dzieciom. Ciągle mówią, że chcą wrócić do siebie. To bliźniaki, są jeszcze małe; niedawno skończyły dwa lata. Bardzo przeżyły to, co się stało. Były wyniesione z domu w nocy, wystraszyły się świateł wozów strażackich. Od soboty do środy zmienialiśmy miejsce pobytu już 4 razy, co też nie wpływa dobrze na dzieci. Budzą się w nocy, wymiotują i na domiar złego syn dostał jeszcze gorączki. Chcemy to jakoś zabezpieczyć, aby jak najszybciej móc znów tam mieszkać – mówi w rozmowie z nami pani Monika, której dom ucierpiał w pożarze.

O pomoc dla rodziny z Bystrzejowic do mieszkańców gminy zwrócił się Ośrodek Pomocy Społecznej w Piaskach.

– „W minioną niedzielę święty Mikołaj zapewne odwiedził wielu z Was zostawiając wspaniałe prezenty. Niestety dla dwójki dzieci, chłopca i dziewczynki z rodziny zamieszkującej na terenie naszej gminy, ten szczególny dzień został naznaczony nieszczęściem w postaci pożaru, który dotkliwie uszkodził ich dom. Nasza gminna społeczność nie raz w obliczu tragedii potrafiła w duchu wspólnoty i bezinteresowności stanąć na wysokości zadania i pomóc najbardziej potrzebującym. Stąd gorąca prośba o pomoc” – napisali pracownicy ośrodka.

Rodzinie szczególnie potrzebne są materiały budowlane: styropian, siatka, klej, płyty gipsowe, cement i deski do naprawy 130 mkw. stropu. Jeśli chodzi o rzeczy dla dzieci, przydałyby się pampersy w rozmiarze 6 lub 7.

– Za wszelką pomoc będziemy bardzo wdzięczni – mówi pani Monika.

Ci, którzy chcieliby pomóc poszkodowanej rodzinie z gm. Piaski, proszeni są o kontakt z naszą redakcją pod nr tel. 508 599 387. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here