Pożar strawił poddasze w domu przy ul. Czecha. Nikt nie ucierpiał

Wczoraj wieczorem na osiedlu Olimpijczyków w Świdniku wybuchł pożar poddasza w budynku szeregowego przy ul. Czecha. Ogień zniszczył dwa segmenty mieszkalne, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.

Strażacy otrzymali zgłoszenie o godz. 19:32. Już podczas przyjmowania telefonu wiedzieli, że w domu nikogo nie ma. Na miejscu zastali płomienie wychodzące z dachu – pożar objął całe poddasze.

– Ze względu na zabudowę szeregową natychmiast wprowadziliśmy dwie linie gaśnicze do sąsiednich budynków – mówi mł. bryg. mgr inż. Paweł Dańko, oficer prasowy PSP w Świdniku.

W akcji wzięło udział sześć wozów Państwowej Straży Pożarnej i cztery pojazdy Ochotniczej Straży Pożarnej. Łącznie pracowało 25 strażaków.

Po półtorej godziny ogień przestał się rozprzestrzeniać. Cała akcja trwała cztery godziny. Ratownicy wykonali otwory w dachu piłą ratowniczą, by dotrzeć do ukrytych zarzewi ognia. Oddymili pomieszczenia, odłączyli instalację fotowoltaiczną przy falowniku i sprawdzili wszystkie mieszkania detektorami wielogazowymi.

Przyczyna pożaru pozostaje nieznana. (mg, źródło: swidnik.pl)