Pożegnanie z „baobabem”

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała już pozytywną opinię dotyczącą projektu uchwały usunięcia „baobabu” z listy pomników przyrody. Na najbliższej sesji, 2 marca, w tej sprawie wypowiedzą się miejscy radni. Jeśli przyjmą uchwałę, to odpowiedni wniosek trafi do wojewódzkiego konserwatora zabytków i po uprawomocnieniu się decyzji czarna topola z placu Litewskiego zostanie ścięta.
Wysoka na 16 metrów czarna topola, która od ponad stu lat rośnie na placu Litewskim, jest w fatalnym stanie. Uszkodzenie pnia drzewa, zaatakowanego przez grzyby, sięga 70 procent. W grudniu oderwał się od niego jeden z konarów i istnieje spore ryzyko, że drzewo może się przewrócić. Zły stan „baobabu” potwierdziły badania dendrologiczne i szczegółowa tomografia pnia.
– Decyzję podjęto na podstawie 4 ekspertyz dendrologicznych – podkreśla Paweł Duklewski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. – Podczas badania stwierdzono penetrację konarów i pnia przez grzybnię boczniaka ostrygowatego, co spowodowało osłabienie kondycji mechanicznej drzewa – dodaje. Grzyby, atakując „baobab” od wewnątrz, osłabiły go, powodując właśnie odłamanie się jednego z bocznych konarów. – Przeprowadzenie kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych nie zmniejszy ani nie wyeliminuje stanu zagrożenia – przestrzegają dendrolodzy. Topola zostanie więc najprawdopodobniej wycięta. Jeszcze nie wiadomo, co pojawi się na jej miejscu, być może będzie to inne drzewo jednego z rodzimych gatunków. „Baobab” ma być również w jakiś sposób upamiętniony np. ławeczką, a jego części mogą trafić do muzeum. (EM.K.)