Pożegnanie z gimnazjum

164 trzecioklasistów pożegnało mury Gimnazjum nr 1 w Świdniku. Tegoroczne klasy pierwsze i drugie zostają w budynku szkoły, ale zgodnie z wytycznymi reformy edukacji wejdą już w struktury Szkoły Podstawowej nr 3. Z placówką żegna się również jej długoletnia dyrektor, Krystyna Zarosińska.


W piątek, 23 czerwca, uczniowie rozpoczęli upragnione wakacje. W wielu placówkach, w tym m.in. w Gimnazjum nr 1 w Świdniku, tegoroczna uroczystość z okazji zakończenia roku szkolnego miała szczególny charakter. Ze murami szkoły na dobre pożegnało się 164 uczniów klas trzecich. W placówce od 1 września nadal będą uczyć się tegoroczne klasy I i II gimnazjum, ale będą już w strukturach Szkoły Podstawowej nr 3. Dołączą też do nich uczniowie klas siódmych.
– Rok szkolny zakończyliśmy sukcesami – mówi Krystyna Zarosińska, dyrektor Gimnazjum nr 1. – Egzamin w klasach trzecich wypadł w tym roku bardzo dobrze. 53 uczniów klas trzecich otrzymało świadectwa z czerwonym paskiem, z czego 33 miało średnią 5,0 lub wyższą
Podczas zakończenia roku przyznano także wyróżnienia dla najlepszych uczniów. Przyznano 21 Stypendiów Dyrektora Szkoły – 7 za bardzo dobre wyniki w nauce i 14 za osiągnięcia sportowe. Zgodnie z tradycją szkoły przyznano też Stypendium dla Najlepszych Absolwentów. Otrzymali je Kamila Kopeć i Michał Flis, którzy wypracowali średnią ocen 5,83. Przyznano także wyróżnienia uczniom młodszych klas. Tytuł Najlepszego Ucznia Klas pierwszych przyznano Jakubowi Mazurowi, natomiast tytuł Najlepszego Ucznia Klas II – Helenie Rowińskiej, Aleksandrze Skainowskiej i Łukaszowi Pawlakowi. Klasą z najlepszą średnią była klasa II f – 4.50, druga w kolejności – klasa III f ze średnią 4,42, a trzecią klasa III a – 4,31. Najwyższy wynik z egzaminu gimnazjalnego – 97 proc. ze wszystkich części, zdobył Michał Świdnik.

Podczas zakończenia roku uczniowie, rodzice, nauczyciele i absolwenci podziękowali dyrektor Zarosińskiej, która przez ostatnie 12 lat kierowała szkołą, a 1 września rozstaje się z placówką, za wieloletnią pracę, pomoc i życzliwość.
– To było dwanaście lat wspaniałej pracy, świetny zespół, rewelacyjna współpraca, nie tylko nauczycieli, ale wszystkich pracowników szkoły. Żaden dyrektor nie jest w stanie postawić szkoły na nogi, jeśli nie ma dobrego zespołu, który podejmuje inicjatywy, chce pracować. Zależało mi, aby młodzież czuła się współgospodarzem, aby rozbudzać ich aktywność. To wszystko zaowocowało tym, że marka szkoły w środowisku jest dobra. Przepracowałam 32 lata w zawodzie, który uwielbiam. Każdemu życzę takiej sytuacji, żeby robić to, co się lubi i żeby to przynosiło takie efekty. Jestem dumna z placówki, którą zostawiam – mówi K. Zarosińska. (w)