Pożegnanie ze stołkami

To nieuniknione. Wraz z Agatą Fisz z magistratu, podległych miastu jednostek, spółek komunalnych odejdą jej najbliżsi współpracownicy. Którzy? Na to pytanie dziś odpowiedzieć może tylko prezydent elekt Jakub Banaszek. Na ich miejsca przyjdą nowi. Giełda nazwisk jest dość długa…

W dniu, kiedy Jakub Banaszek złoży ślubowanie i obejmie urząd prezydenta, ze stanowiskiem pożegna się rządząca Chełmem od grudnia 2006 toku Agata Fisz. Automatycznie stanowisko straci też pierwszy zastępca prezydenta miasta, Józef Górny. Kwestią czasu jest, kiedy nowy prezydent dokona kadrowych zmian na kierowniczych stanowiskach w wydziałach, jednostkach miejskich i spółkach komunalnych. I to jest nieuchronne, bo każdy nowy włodarz zawsze chce otoczyć się osobami zaufanymi. Tak było w 2002 roku, gdy prezydentem został Krzysztof Grabczuk, tak też było cztery lata później, kiedy wybory wygrała Agata Fisz.

Jakub Banaszek zapowiedział jednak, że przed podjęciem personalnych decyzji dokona oceny pracy poszczególnych dyrektorów i prezesów. Ci, którzy według niego dobrze pracowali, nie muszą się niczego obawiać. Tak czy owak, już dziś można śmiało stwierdzić, że los kilku najbliższych współpracowników Agaty Fisz wydaje się przesądzony. Ze stanowiskami – wszystko wskazuje na to – pożegnają się osoby mocno zaangażowane w kampanię wyborczą odchodzącej prezydent, które dość mocno krytykowały, zwłaszcza w Internecie, kandydata Prawa i Sprawiedliwości.

Są to przede wszystkim: Zbigniew Mazurek – prezes spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie, Marcin Grel – dyrektor Wydziału Promocji, Rozwoju i Współpracy z Zagranicą i Marian Tywoniuk – prezes Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych. Swoje posady, wcześniej czy później, zapewne stracą też: Barbara Rozwałka – skarbnik miasta, Elżbieta Grzyb – sekretarz miasta, Roland Kurczewicz, który od dziesięciu lat jest pełnomocnikiem prezydent, Augustyn Okoński – dyrektor Wydziału Oświaty, Krystyna Majówka – dyrektor Wydziału Organizacji i Nadzoru, Józef Kendzierawski – dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej, Irena Żółkiewska – dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Elżbieta Bajkiewicz-Kaliszczuk – dyrektor Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki, Krzysztof Tomasik – dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, Waldemar Kozioł – dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie czy Zbigniew Grzesiak – prezes Chełmskich Linii Autobusowych. Dwaj ostatni mają prawa emerytalne, podobnie jak prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej – Andrzej Roguski.

Z dużym niepokojem na kadrowe decyzje Jakuba Banaszka będą oczekiwać pozostali dyrektorzy i prezesi, którzy swoje stanowiska objęli za rządów Agaty Fisz. Kto spośród nich może spać spokojnie? Wydaje się, że Małgorzata Paździor-Król – dyrektor Chełmskiego Domu Kultury, która sprawiła, że mieszkańcy na brak różnorakich imprez kulturalnych nie mogą narzekać. Wiele wskazuje również na to, że wyniki mogą obronić też Marcina Czarnieckiego – prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami i być może Mirosława Iwińskiego – prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Najprawdopodobniej, kierownicze stanowiska utracą osoby związane z Polskim Stronnictwem Ludowym, czyli: Marcin Dudek – dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Monika Zaborek-Turewicz – dyrektor Wydziału Komunikacji, Bogdan Drygasiewicz – prezes Chełmskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Kto ich zastąpi? Giełda nazwisk jest dość obszerna. Jeśli chodzi o obsadę stanowisk zastępców prezydenta Chełma, do objęcia funkcji drugiego wiceprezydenta, odpowiedzialnego za oświatę, kulturę, sport, sprawy społeczne i ochronę środowiska mocno prze Artur Juszczak, były radny Polskiego Stronnictwa Ludowego, które do niedawna zapewniało mu dobrze płatne posady. Przy tym Juszczak od lat jest związany z niepubliczną szkołą „Wiliams”. Miał w niej udziały, był prezesem, a obecnie pełni funkcję dyrektora. A „Wiliams”, co roku dostaje i będzie dostawał subwencję oświatową, którą przekazuje samorząd.

W minionym roku to ponad 400 000 zł, a w obecnym plan opiewa na blisko 550 tys. zł. Jak mówią urzędnicy, sama subwencja z budżetu państwa nigdy nie wystarczała na pokrycie wszystkich kosztów i tak jak pozostałe placówki niepubliczne, również „Wiliams”, część pieniędzy ma z dochodów własnych miasta… Delikatnie rzecz biorąc wygląda to na poważny konflikt interesów. Wobec takiej sytuacji powołanie Juszczaka postawiłoby pod znakiem zapytania relacje nowego prezydenta ze środowiskiem oświatowym. „Starzy” działacze chełmskiego PiS również niezbyt chętnie widzą takie premiowanie niedawnego jeszcze politycznego oponenta.

W kontekście obsady stanowiska pierwszego wiceprezydenta wymienia się nazwisko Waldemara Kuśmierza, obecnie dyrektora jednego z departamentów w PGE Dystrybucja w Lublinie. Tutaj jednak nie wiadomo czy warunki finansowe w chełmskim magistracie skuszą doskonale zarabiającego Kuśmierza do powrotu do Chełma. Na odpowiedzialną funkcję liczy też zapewne 23-letni Kamil Błaszczuk, nowy radny, który w czasie kampanii wyborczej wykonał olbrzymią pracę na rzecz Banaszka. Pojawiały się nawet plotki, że zostanie wiceprezydentem, ale na przeszkodzie staje mu choćby młody wiek. Wiceprezydentem, zgodnie z przepisami, może zostać osoba mająca ukończone 25 lat. Sporo mówi się też o obsadzie stanowiska skarbnika miasta.

Jednym z kandydatów podobno jest Mariusz Chudoba, ekonomista, niegdyś dyrektor chełmskiego szpitala. Jego żona Edyta Chudoba, od kilkunastu lat dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych, jest ponoć brana pod uwagę pod kątem stanowiska dyrektora Wydziału Oświaty. Na giełdzie nazwisk wymieniane są też: Marzanna Jakuta, nauczycielka I LO oraz Alicja Puczyńska, nauczycielka SP nr 8. Przy obsadzie dyrektorskich stanowisk w magistracie i miejskich spółkach mogą być brani pod uwagę długoletni działacze i sympatycy PiS: Waldemar Madej, Jerzy Senderski, Mieczysław Nizio, Longin Bożeński, Marcin Różycki, Andrzej Osowski, Dorota Rybaczuk, Edyta Rożek i Małgorzata Grzegorczuk. Większość z tych osób kandydowała z list Prawa i Sprawiedliwości do rady miasta. Radnymi zostali D. Rybaczuk i L. Bożeński. (ps)