Poziomkowa brodzi w błocie

Po ostatnich deszczach budowana ulica Poziomkowa rozpłynęła się w błocie

Wrześniowe deszcze nie będą dobrze kojarzyły się mieszkańcom ulicy Poziomkowej w Lublinie. Droga jest w trakcie generalnej przebudowy, ale na jej czas mieszkańcom nie stworzono choćby prowizorycznego chodnika, którym mogliby bez brodzenia w błotnej brei dotrzeć na przystanek, czy do sklepu.


Takie rozwiązanie wymagałoby jednak wejścia na prywatne posesje, na co nie ma zgody wszystkich mieszkańców. Do tej pory Poziomkowa pozostawała, podobnie jak wiele pobliskich „ulic”, drogą bitą. Do końca roku odcinek od Barwinkowej do Nasturcjowej ma zyskać asfaltową nawierzchnię i obustronne chodniki.
Nim to nastąpi, tamtejsi mieszkańcy solidnie się umęczą. – Rozmawialiśmy z Zarządem Dróg i Mostów w tej sprawie, ale skutków nie ma – mówi Tomasz Małecki, przewodniczący zarządu dzielnicy Ponikwoda. – Prace mają potrwać jeszcze kilka miesięcy i przydałoby się, by na ten czas mieszkańcy mogli przemieszczać się po utwardzonym ciągu pieszym.
To o tyle istotne, że Poziomkowa to jedyny w okolicy łącznik z osiedlem domków jednorodzinnych. – Inaczej mieszkańcy, idąc w stronę centrum, muszą nadrabiać spory kawałek – albo do Trześniowskiej, ewentualnie ponad kilometr na północ, do Dożynkowej – zaznacza Tomasz Małecki.
W mieście informują, że takie rozwiązanie wymagałoby wejścia na tereny prywatne. – Nie wszyscy właściciele zgadzają się na to – mówi Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.
Słyszymy też, że lada dzień przy placu budowy będą lepsze warunki do przechodzenia. – Rozmawialiśmy o tym z mieszkańcami ul. Poziomkowej. Wiedzą, że niebawem skończą się prace, które wiążą się z głębokimi wykopami, a zaczną te związane właśnie z budową drogi i chodnika. Ten zakres zacznie być realizowany mniej więcej po 15 września. W październiku będzie już możliwość przejścia w znacznie bardziej komfortowych warunkach.
Na ten moment wykonano już kanalizację sanitarną, deszczową i wodociąg, do którego realizowane są przyłącza.
– Całe zadanie powinno być gotowe do końca stycznia – informuje Karol Kieliszek. BCH