Poznajmy się

Radny Michał Krawczyk i wiceprezydent Lublina, Krzysztof Komorski, prezentują program „Poznajmy się – cudzoziemcy w Lublinie”

Rusza pilotażowy program skierowany do lubelskich szkół ponadgimnazjalnych. „Poznajmy się – cudzoziemcy w Lublinie” to 45-minutowe zajęcia na temat studentów i uczniów zagranicznych przebywających w Lublinie. Propozycja takich zajęć to pomysł radnego Michała Krawczyka (PO).


Do końca tego roku w szkołach ponadgimnazjalnych zajęcia informacyjne przeprowadzą pracownicy organizacji pozarządowych: Stowarzyszenia Homo Faber, Centrum Wolontariatu i Stowarzyszenia dla Ziemi. Do uczniów przyjdą również cudzoziemcy na co dzień mieszkający w Lublinie. Spotkania to odpowiedź władz miasta na akty agresji, z którymi w tym roku spotykali się cudzoziemcy w naszym mieście. – Wzajemne poznanie i zrozumienie jest pierwszym etapem do wyeliminowania niechęci i agresji. Czasem nieufność i wrogość wobec obcej osoby wynika z niezrozumienia. Uważam, że musimy interweniować, póki nie jest za późno – tłumaczy Michał Krawczyk, radny PO. – Nasze miasto jest od kilku lat bardzo mocno umiędzynarodowione. Rocznie cudzoziemcy zostawiają w Lublinie kilkadziesiąt milionów złotych – robiąc zakupy, odwiedzając instytucje kultury, kina, opłacając mieszkania czy studia. To grupa, która ma realny wpływ na budowanie naszego PKB – wyjaśnia Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina. W minionym roku akademickim w Lublinie studiowały 6244 osoby z zagranicy, co dało naszemu miastu na drugie po Warszawie miejsce w Polsce. Lubelskie szkoły są coraz częściej wybierane przez rodziców uczniów z zagranicy – w Lublinie uczy się już kilkaset uczniów z Ukrainy. – Chcielibyśmy, by do 2020 roku w Lublinie studiowało 8-9 tysięcy studentów z zagranicy. Szacujemy, że do tego czasu zostawią w Lublinie pół miliarda złotych – dodaje Krzysztof Komorski. Jeszcze nie wiadomo, ile takich lekcji uda się przeprowadzić, bo decyzję o ich wprowadzeniu podejmą dyrektorzy poszczególnych szkół. Wstępnie przygotowano 270 pilotażowych lekcji, po jednej godzinie lekcyjnej na klasę. – Podczas tych 45 minut zdążymy porozmawiać tylko o podstawowych danych, ale uczniowie dowiedzą się, skąd cudzoziemcy najczęściej przyjeżdżają do Lublina i jakie są powody ich pobytu u nas – wylicza Anna Szadkowka z Biura Partycypacji Społecznej. – Chcemy zwrócić uwagę polskiej młodzieży na to, że mają takie samo prawo do nauki za granicą, jak cudzoziemcy przyjeżdżający w tym celu do Polski – dodaje. Pierwsze zajęcia odbędą się najprawdopodobniej w III LO.
– Chcielibyśmy, aby nasi uczniowie byli ambasadorami otwartego i przyjaznego Lublina – mówi Grzegorz Lech, dyrektor III LO. (EM.K.)