Pożyczył, ale nie pamiętał komu

Prawie 2 promile alkoholu w organizmie miał 23-letni kierowca z gminy Mełgiew, który wjechał w ogrodzenie posesji w Jackowie. Początkowo tłumaczył policjantom, że to nie on kierował autem, a jego kolega, jednak nie był w stanie sobie przypomnieć, który. Gdy wytrzeźwiał, przyznał się do winy.


W ubiegły czwartek 20 lipca w godzinach porannych w Jackowie (gm. Mełgiew) kierowca BMW stracił panowanie nad autem. Pojazd uderzył w bariery energochłonne i zatrzymał się na ogrodzeniu jednej z posesji. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, ale policjanci bez trudu ustalili jego personalia.
Kierującym okazał się 23-latek z gminy Mełgiew. Mundurowi udali się do jego miejsca zamieszkania. Okazało się, że jest nietrzeźwy. Alkomat pokazał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Początkowo mężczyzna tłumaczył policjantom, że to nie on kierował, a jego kolega. Nie mógł sobie jednak przypomnieć, który, z uwagi na to, że jest nietrzeźwy.
– 23-latek trafił do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwiał, został przesłuchany. Przyznał się do kierowania pojazdem. Teraz odpowie przed sądem karnym. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, kara grzywny oraz utrata prawa jazdy – mówi st. asp. Magdalena Szczepanowska z KPP w Świdniku. (opr. w)