Pracowite ferie „Kaniorowców”

Ostatni tydzień członkowie Zespołu Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej spędzili w Szkole Muzycznej I i II stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego przy ulicy Narutowicza, a konkretnie w jej nowej sali koncertowej im. Włodzimierza Sławosza Dębskiego…


Rejestrowano w niej materiał na najnowszą płytę z repertuarem kolędowo-pastorałkowym, znanym widzom widowiska kolędniczego „Cichuteńko pośród nocy”. Praca została rozłożona na etapy. Najpierw w poniedziałek podkład muzyczny nagrali członkowie Kapeli Reprezentacyjnej. We wtorek swoje partie do już nagranego podkładu zaśpiewali członkowie zespołu – rano dzieci, czyli członkowie Lubelaków, Lubliniaków, Lubelaków I, Lubliniaków I, Małego Lublina oraz Dzieci Lublina, a po nich swoje nagrania rozpoczęła I Reprezentacja i II Reprezentacja.

Miałam okazję obserwować wtorkową sesję nagraniową i podziwiać zaangażowanie młodych wokalistów. Przed nagraniem trzeba było „się rozśpiewać”, przejrzeć dla przypomnienia słowa zapisane w smartfonie, wysłuchać wskazówek instruktorów, a potem skoncentrować się i zaśpiewać najlepiej jak można. Najpierw nagrywano kolędę z repertuaru „Skaldów” „Złota Jerozolima i biedne Betlejem”. Drugim rejestrowanym tego dnia utworem było „Dzisiaj w Betlejem”. Pracę zakończono po dziewiątej wieczorem.

Sesję kontynuowano jeszcze w środę i czwartek. W jej efekcie nagrano łącznie 20 kolęd i pastorałek. Teraz zarejestrowany materiał wezmą w swoje ręce realizatorzy dźwięku i nadadzą mu ostateczny kształt. Żeby te piękne kolędy i pastorałki w ciekawych aranżacjach trafiły do odbiorców, brakuje tylko jednego – sponsora, który zechce je wydać.

Trzymamy kciuki!!!
Joanna Dudziak