Pracownicy DPS chcą po 1000 zł!

Podwyżka wynagrodzeń o 450 zł, jaką od 1 września br. starosta krasnostawski dał pracownikom domów pomocy społecznej, okazuje się niewystarczająca. Chcą oni zarabiać o 1 000 zł więcej niż dotychczas. W tej sprawie na poniedziałek 3 października została zwołana nadzwyczajna sesja rady powiatu krasnostawskiego.

O zwołanie nadzwyczajnej sesji rady powiatu krasnostawskiego wnioskowała opozycja, a konkretnie siedmioro radnych: Krzysztof Zieliński, Janusz Szpak, Marek Piwko, Anna Mróz, Marcin Zając, Tadeusz Chruściel i Karol Babiarz. W ubiegły poniedziałek na również nadzwyczajną sesję rady, tyle że zwołaną na wniosek zarządu powiatu, przyszło ponad 20 pracowników domów pomocy społecznej.

Chcieli zabrać głos, wypowiedzieć się na temat codziennych problemów oraz wynagrodzenia, które ich zdaniem nie jest adekwatne do wykonywanej pracy. Przypomnijmy, że ponad dwa miesiące temu związkowcy z DPS-ów protestowali przed wejściem do starostwa, domagając się podwyżki płacy w wysokości 1 000 zł. Starosta Andrzej Leńczuk zapewnił ich, że urzędnicy powiatu pracują nad wzrostem wynagrodzeń, ale stwierdził też, że w budżecie nie ma tak dużych pieniędzy, by każdemu dać po 1 000 zł.

Od 1 września wszyscy pracownicy DPS, ale także innych jednostek podległych powiatowi oraz urzędnicy starostwa otrzymali podwyżki w wysokości 450 zł brutto. Starosta Leńczuk zapowiedział, że w 2023 roku jest planowana kolejna regulacja płac. Kwoty nie ujawnił, bo nie wiadomo dziś, jaka będzie sytuacja budżetu powiatu za kilka miesięcy.

Przybyli na poniedziałkową sesję związkowcy z DPS-ów ostatecznie nie mogli się publicznie wypowiedzieć, bo zarząd, który był wnioskodawcą posiedzenia, nie wyraził zgody na zmianę porządku obrad, a przewodniczący rady Witold Boruczenko nie dopuścił pracowników do głosu. Radny Marek Piwko próbował przekonać rządzących do zmiany zdania, ale zarówno władze starostwa, jak i Boruczenko sztywno trzymali się przyjętego wcześniej porządku obrad. Dlatego opozycja zdecydowała się na złożenie wniosku o zwołanie kolejnej nadzwyczajnej sesji rady powiatu.

Obok sytuacji w DPS i podwyżek dla pracowników radni będą również dyskutować na temat inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego, a konkretnie budowy kolei dużych prędkości. Jak już pisaliśmy, to przedsięwzięcie zrówna z ziemią wiele domów i gospodarstw rolnych. Ponadto zarząd będzie chciał też dokonać zmian w budżecie, które pojawiły się w ostatnich dniach. Na wprowadzenie tego punktu do porządku obrad zgodę będą musieli wydać wszyscy wnioskodawcy poniedziałkowej sesji. Początek posiedzenia o godz. 9.00. (s)