Prawdziwy postrach kierowców

Nowy radar już "łowi" w Stołpiu

Kierowcy już zwrócili uwagę, że na drogach pojawiają się nowe fotoradary. W Stołpiu i Anusinie na krajowej „12” wysłużone urządzenie zastąpiła nowoczesna i „mądrzejsza” aparatura, przez co trudniej będzie się ustrzec przed mandatem. Przyhamowanie przed samym urządzeniem albo chowanie się za większym pojazdem już nie pomogą.

Fotoradarami na polskich drogach administruje Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (Canard). Instytucja właśnie wymienia stare, wysłużone urządzenia na nowoczesne aparatury. Nowe fotoradary różnią się nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim możliwościami. Dwa z nich są już na naszych drogach, przy Szkole Podstawowej i wieży w Stołpiu oraz w Anusinie. Zmiana rzuca się w oczy, ale nie jest jedynie kosmetyczna. Urządzenie nie tylko może robić zdjęcia pojazdom mijającym radar, ale rejestrować nagrania wideo i od razu przesyłać pliki do centrali.

Radar ma znacznie więcej „bajerów”, które powinny dać do myślenia kierowcom. „Zauważy” używanie telefonu komórkowego podczas jazdy, rozpozna „jazdę na zderzaku” i dużo wcześniej (do 200 metrów), niż stare radary, zmierzy prędkość, więc hamowanie przed samym radarem nie wystarczy do uniknięcia mandatu. Nowy radar może mierzyć również prędkość kilku aut jednocześnie, w tym również na sąsiadujących pasach, więc chowanie się za poprzedzającym autem już nie będzie skuteczne. Znacznej poprawie ma również ulec jakość zdjęć, robionych zarówno w dzień jak i w nocy. Ale nie powinniśmy narzekać, bo to wszystko dla naszego bezpieczeństwa. (bf)

News will be here