Premier Morawiecki w PZL-Świdnik

Premier Mateusz Morawiecki podczas sobotniej wizyty w PZL-Świdnik

W minioną sobotę, 24 września, PZL-Świdnik odwiedził premier Mateusz Morawiecki. Podczas spotkania z dziennikarzami mówił przede wszystkim o sprawach obronności, ale też odniósł się do słów przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, która stwierdziła, że Polska wciąż nie spełnia warunków do wypłaty pieniędzy z KPO, nazywając je skandalicznymi.


Podczas swojego wystąpienia premier nie szczędził również krytyki opozycji, podkreślając, że za rządów poprzedników kwestie bezpieczeństwa i wojskowości miały trzeciorzędne znaczenie.

– Budżet na sprawy obronne był w stagnacji, nie rósł wystarczająco mocno, rozformowywano różne jednostki wojskowe. Kilka tygodni temu na poligonie w Nowej Dębie żołnierze i oficerowie przypomnieli mi ile kilometrów kwadratowych poligonów Platforma Obywatelska wyprzedała – mówił Mateusz Morawiecki, dodając, że w ostatnich latach wydatki na obronność zostały zwiększone trzykrotnie. – Powiedzieliśmy dość tej nonszalancji i bylejakości, i zrealizowaliśmy najważniejszy program w historii Rzeczpospolitej – program naprawy finansów publicznych, bo bezpieczna Polska bierze się z bezpieczeństwa militarnego, ale ono jest możliwe tylko w oparciu o fundament bezpiecznych finansów – zaznaczał premier.

M. Morawiecki dziękował pracownikom PZL-Świdnik, a także obecnemu na spotkaniu ministrowi Arturowi Soboniowi za to, że jest „dobrym duchem” fabryki. Zadeklarował także, że zrobi wszystko, aby do Świdnika trafiły kolejne rządowe zamówienia.

– To można powiedzieć, trzy pieczenie na jednym ogniu: wyższe i dobre pensje dla polskich pracowników, transfer technologii i zwiększenie bezpieczeństwa Polski – mówił szef rządu. (w)