Prezes oburzony interpelacją

Konrad Czarnomski, nowy prezes Świdnickiego Inkubatora Lotniczego, jest oburzony treścią interpelacji złożonej przez powiatową radną Edytę Lipniowiecką. – Kategorycznie zaprzeczam przedstawionym przez radną zarzutom i podkreślam, że wobec mojej osoby nie jest i nigdy nie było prowadzone przez żadną prokuraturę postępowanie karne – twierdzi prezes Czarnomski i jest gotów autorom takich insynuacji wytoczyć proces o ochronę dóbr osobistych.


Konrad Czarnomski na czele Świdnickiego Inkubatora Lotniczego, spółki powołanej przez powiat przed dwoma laty, stoi od września tego roku. Zastąpił na stanowisku Artura Smyla.

– Pan prezes Smyl nie został odwołany. Sam złożył rezygnację z pełnienia obowiązków prezesa. Z tego co pamiętam, swoją decyzję ogłosił już w lutym, ale na moją prośbę pełnił funkcję prezesa do września – przypomina Łukasz Reszka, starosta powiatu świdnickiego. – Nie ogłaszaliśmy naboru na nowego prezesa, bo nie mieliśmy takiego obowiązku. Powierzając to stanowisko panu Czarnomskiemu, kierowaliśmy się jego wykształceniem, kwalifikacjami oraz doświadczeniem. Pan Czarnomski z zawodu jest radcą prawnym, absolwentem studiów podyplomowych MBA, posiada bogate doświadczenie w kompleksowej obsłudze prawnej firm o różnych profilach, negocjacji handlowych i wsparciu formalno-prawnym procesów inwestycyjnych.

O ile sama zmiana na stanowisku prezesa powiatowej spółki przeszła bez echa, to uwagę na osobę nowego szefa ŚIL zwróciła interpelacja złożona ostatnio przez powiatową radną Edytę Lipniowiecką (ŚWS). – Dotarły do mnie niepokojące informacje dotyczące postępowania wszczętego przez lubelską prokuraturę a dotyczącego prezesa zarządu Świdnickiego Inkubatora Lotniczego pana Konrada Czarnomskiego. W związku z tym chciałabym zapytać czy Zarząd Powiatu ma wiedzę na temat prowadzonego postępowania. Bardzo proszę również o informację czy Zarząd był w posiadaniu tej informacji w momencie powoływania p. Czarnomskiego na stanowisko prezesa – napisała radna do starosty.

O odniesienie się do sprawy starosta zwrócił się do samego zainteresowanego. Kilka dni temu starostwo przekazało radnej i zamieściło w BIP odpowiedź prezesa Czarnomskiego.

– Kategorycznie zaprzeczam przedstawionym przez Radną zarzutom oraz podkreślam, że wobec mojej osoby nie jest i nigdy nie było prowadzone przez żadną prokuraturę postępowanie karne. Jednocześnie, mając na uwadze treść art. 24 kodeksu cywilnego oraz kierując się koniecznością ochrony moich dóbr niematerialnych, proszę o wskazanie przez panią Edytę Lipniowiecką źródła uzyskanych informacji – napisał Konrad Czarnomski.

Radna Lipniowiecka uważa, że złożona przez z nią interpelacja w żadne sposób nie naruszyła dobrego imienia prezesa Czarnomskiego. – Nie formułowałem żadnych zarzutów, a jako radna, w związku z otrzymanymi informacjami, miałem obowiązek poprosić o wyjaśnienie dotyczące prezesa samorządowej spółki, tj. osoby pełniącej publiczną funkcję w powiecie. Te wątpliwości zostały publicznie wyjaśnione i zdementowane przez pana prezesa i ta droga chyba była najlepszą, by jednoznacznie przeciąć jakiekolwiek spekulacje. A co do źródła uzyskanych przeze mnie informacji, to oczywiście nie mogę go ujawnić – komentuje otrzymaną odpowiedź Edyta Lipniowiecka. JN