Prezydent Banaszek skwitowany. Opozycja była przeciw

Prezydent Chełma Jakub Banaszek

Po długiej dyskusji poświęconej kondycji finansowej miasta, zadłużeniu oraz działalności miejskich spółek Rada Miasta Chełm udzieliła prezydentowi Jakubowi Banaszkowi wotum zaufania i absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok. Jednomyślności jednak nie było – opozycja głosowała przeciwko.

Zanim na sesji absolutoryjnej (24 czerwca) doszło do głosowań nad wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Jakuba Banaszka, radni zapoznali się ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za miniony rok oraz debatowali nad raportem o stanie miasta za 2025 r. Inspektorzy RIO pozytywnie zaopiniowali wykonanie ubiegłorocznego budżetu miasta (wydając do swej uchwały objaśnienia). W uzasadnieniu do uchwały inspektorzy napisali, że w sprawozdaniu opisowym Prezydent Miasta Chełm przedstawił realizację budżetu zarówno po stronie dochodowej jak i wydatkowej, ze szczególnym wskazaniem przyczyn braku realizacji bądź niepełnego wykonania dochodów majątkowych (47,24 proc.) i wydatków majątkowych (54,58 proc.), w tym dochodów ze sprzedaży majątku (11,62 proc.). Dochody ogółem ubiegłorocznego budżetu wykonano w wysokości 760 645 829,11 zł, co stanowi 76,93 proc. planu, a wydatki ogółem – w kwocie 819 022 039,63 zł, co stanowi 76,40 proc. planu. W uzasadnieniu do uchwały RIO czytamy, że wykonane wydatki bieżące nie były wyższe niż wykonane dochody bieżące i nie stwierdzono przypadków przekroczenia planu wydatków, a tym samym naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Ubiegłoroczne zadania majątkowe zrealizowano na kwotę 275 189 907,71 zł, deficyt wyniósł 58 376 210,52 zł, a nadwyżka operacyjna 20 573 389,99 zł.

Opozycja zaniepokojona zadłużeniem miasta

Znaczną część sesji absolutoryjnej pochłonęła debata nad raportem o stanie miasta za 2025 rok. Udział w niej mogą brać również mieszkańcy, którzy wcześniej zgłoszą taki zamiar, jednak tym razem nikt z tej możliwości nie skorzystał. Nie brakowało natomiast pytań do prezydenta Jakuba Banaszka ze strony radnych. Dyskusja dotyczyła m.in. zadłużenia miasta, sytuacji finansowej samorządu oraz zmian personalnych w miejskiej spółce sportowej.

Radna Małgorzata Sokół pytała o realność spłaty długu, który na koniec 2025 roku wyniósł 198,2 mln zł. Zwróciła uwagę, że w tym roku miasto planuje zaciągnięcie kolejnych 100 mln zł zobowiązań, a ich spłatę rozłożono do 2039 roku.

Prezydent Banaszek przypomniał, że budżet zakładający wzrost zadłużenia został wcześniej poparty również przez część radnych opozycji. Podkreślał, że na wysokość zadłużenia wpłynęło m.in. przesunięcie wypłaty 10 mln zł dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na zakup autobusów wodorowych oraz wykorzystanie nieoprocentowanych pożyczek z Krajowego Planu Odbudowy. Dodał także, że po zakończeniu budowy stadionu miasto planuje odzyskać 23-procentowy podatek VAT.

– Od kilku lat konsekwentnie nie podnosimy podatków, a w tym czasie większość samorządów podnosiło te opłaty. (…) W rankingu finansów JST za 2025 rok zajęliśmy 18. miejsce, mimo że mamy jeden z najniższych wskaźników dochodów własnych. Zwiększyliśmy też nadwyżkę operacyjną z około 700 tys. zł do ponad 20 mln zł rocznie i znacząco zmniejszyliśmy zadłużenie związane z Parkiem Wodnym – argumentował prezydent.

Wiele pytań dotyczących finansów miasta zadawał również radny Łukasz Krzywicki.

– Harmonogram spłat kredytów wygląda tak, że mniej więcej do 2029 roku spłacamy głównie odsetki, a zasadnicza część kapitału przypada na kolejne lata. Czy to celowy zabieg, wymóg banków czy konieczność wynikająca z konstrukcji tych zobowiązań? – pytał.

– To świetne pytanie. Mam wrażenie, że miało postawić mnie w złym świetle i pokazać, iż przygotowuję zadłużenie pod następcę. Przypomnę jednak, że znaczna część tego długu została zaciągnięta przez moich poprzedników, a harmonogramy spłat ustalano wiele lat temu – odpowiedział prezydent.

Radny nie był jednak przekonany tą argumentacją.

– W ubiegłym roku obsługa długu kosztowała miasto około 7-8 mln zł. Pamiętam też dyskusję nad uchwałą dającą prezydentowi szerokie uprawnienia do zaciągania kolejnych zobowiązań. Wówczas w latach największych spłat mówiliśmy o kwotach rzędu 16-18 mln zł rocznie, dziś jest to już około 28-29 mln zł. Trudno więc mówić wyłącznie o decyzjach poprzedników. Widać wyraźny wzrost zadłużenia i pojawia się pytanie, czy nie dochodzi do przesuwania ciężaru spłat na kolejne lata – wskazywał Krzywicki.

– Nie powiedziałem, że to wina poprzedników, lecz że większość obecnego zadłużenia pochodzi z wcześniejszych lat. Koszty obsługi długu zależały również od wysokości wskaźnika WIBOR. Zapewniam, że nie zamierzamy „rolować” zadłużenia. Faktem jest, że w ubiegłym roku zaciągnęliśmy nowe zobowiązania, ale stabilna nadwyżka operacyjna pozwala nam realizować inwestycje – odpowiadał Banaszek.

Radny Marek Sikora wrócił do tematu powołania byłej już prezes Chełmskiego Klubu Sportowego Kamili Grzywaczewskiej. Pytał także o sprawę wskazania adresu przy ul. Szwoleżerów 15a jako siedziby Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki. Prezydent zapewnił, że nie miał nic wspólnego ze wskazaniem tego adresu.

– Jeśli chodzi o zmiany personalne w spółce sportowej, z uwagi na kwestie osobiste zainteresowanych, nie chciałbym ich szerzej komentować. Szukaliśmy osoby posiadającej doświadczenie menedżerskie oraz kontakty w środowisku gospodarczym. Po rozmowach z kilkoma kandydatami zaproponowałem radzie nadzorczej kandydaturę Kamili Grzywaczewskiej. Wspólnie z wiceprezesem Dominikiem Małysem mieli za zadanie utrzymać klub w Plus Lidze i zbudować dobre relacje z Polską Ligą Siatkówki. Te cele zostały osiągnięte – mówił prezydent, zapowiadając jednocześnie, że w sierpniu radni otrzymają szerszą informację dotyczącą działalności klubu.

Do sprawy adresu Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki wrócił jeszcze radny Sikora.

– Skoro nie wskazywał go pan osobiście, to czy jako gospodarza miasta nie dziwi albo wręcz nie irytuje pana sytuacja, w której ktoś bez wiedzy miasta wpisuje adres miejskiej instytucji jako siedzibę stowarzyszenia? To nie jest normalna sytuacja – komentował radny.

Głosów w debacie było znacznie więcej. Radny Marek Tomaszewski chwalił władze miasta za inwestycje realizowane na osiedlu Kościuszki, a radny Wojciech Wójcik pozytywnie oceniał kierunki rozwoju Chełma.

Nie zabrakło również politycznych uszczypliwości. Radny Mirosław Czech zarzucił opozycji, że zamiast analizować raport o stanie miasta, skupiła się na krytyce władz i tematach niezwiązanych bezpośrednio z dokumentem.

– Mam wrażenie, że nie wszyscy przeczytali raport. Tak zwana opozycja wykorzystała dzisiejsze posiedzenie do krytyki, choć w małym stopniu odnoszącym do raportu. Mówiliśmy o ChKS, o prezesach, o powołaniach, ale to nie jest sprawa raportu za 2025. Spodziewałem się merytorycznej krytyki, ale tego nie było – skomentował.

Radny Sikora nie pozostawił tych słów bez odpowiedzi.

– Nie wiedziałem, że przyjąłeś rolę recenzenta tego, kto i co powiedział. Każdy radny ma prawo odnieść się do raportu w taki sposób, jaki uzna za stosowny, a także wyjść poza jego ramy, rozmawiając z organem wykonawczym. Tymczasem 90 procent swojego wystąpienia poświęciłeś ocenie radnych opozycji. Nie wiem, czy to jest rola radnego. Straciłeś czas, który mogłeś wykorzystać na ocenę raportu – ripostował Sikora.

Prezydent z wotum zaufania i absolutorium

Podsumowując dyskusję nad raportem o stanie miasta prezydent J. Banaszek dziękował wszystkim urzędnikom i współpracownikom.

– Prezydent jest tylko symbolem: jest, a potem go nie ma, a praca urzędników, przedstawicieli jednostek, dyrektorów, prezesów spółek to jest rzecz warta docenienia – stwierdził prezydent Banaszek. – Podczas ostatniego bloku wypowiedzi pojawiło się kilka kwestii finansowych. Ja za czarodzieja się nie uważam i specjalnych narzędzi nie miałem do tego, by pozyskiwać środki, ale dobrze, że ten temat został wywołany, bo odniosłem wrażenie, że moi poprzednicy mieli tak ciężko i nie mieli takich możliwości, a to nieprawda. Środki można było pozyskiwać w taki sam sposób, jak za czasów mojej pierwszej czy drugiej kadencji. Nabory były i są w zależności od perspektywy unijnej, a nawet te wcześniejsze były większe. Przyjęliście Państwo pewną taktykę próby deprecjonowania wszystkiego na zasadzie – są te inwestycje, ale nie ma do czego się porównywać, bo kiedyś nie było takich możliwości. Czasami w natłoku politycznych dyskusji idziemy za daleko. Na szali zawsze jest przyszłość miasta. Rozumiem, że sesja absolutoryjna jest po to, aby przedstawić swoje spojrzenie, albo dogryźć albo pochwalić. Ja mam już do tego dystans.

Wotum zaufania radni udzielili prezydentowi Banaszkowi 13 głosami „za” (Kamil Błaszczuk, Longin Bożeński, Mirosław Czech, Katarzyna Janicka, Adam Kister, Tomasz Kociubiński, Mariusz Kowalczuk, Piotr Krawczuk vel Walczuk, Dorota Rybaczuk, Tomasz Szczepanek, Marek Tomaszewski, Grażyna Wietrzyk – Neckier, Wojciech Wójcik), przeciw było 10 radnych opozycji (Sebastian Bielecki, Piotr Jabłoński, Łukasz Krzywicki, Marcin Lipczuk, Stanisław Mościcki, Tomasz Ochera, Tomasz Otkała, Katarzyna Rot, Marek Sikora, Małgorzata Sokół). Identycznie rozłożyły się głosy w przypadku uchwały w sprawie udzielenia absolutorium prezydentowi Chełma z tytułu wykonania budżetu za 2025 rok. Dorota Rybaczuk, przewodnicząca Rady Miasta Chełm gratulowała prezydentowi Banaszkowi, składając mu jednocześnie życzenia urodzinowe.

– W okrągłe urodziny prezydenta Banaszka (35-te – przyp. red.) wotum zaufania i absolutorium to prezent od radnych, ale chciałam mu podziękować za prace na rzecz naszego miasta – stwierdziła przewodnicząca Rybaczuk. – To ciężka praca prezydenta i całego zespołu, wszystkich urzędników.

Gospodarz miasta dziękował i za życzenia, i za udzielone wotum zaufania oraz absolutorium, po raz kolejny podkreślając ogromną pracę urzędników, współpracowników. Zwracając się do radnych mówił o tym, jak ważny jest dialog.

– Możemy się różnić, mieć różne spojrzenie na wiele spraw, ale najważniejsze jest to, żebyśmy zaczęli rozmawiać, bo czasy są trudne, chociażby ostatnie wydarzenia związane z pogorszeniem stosunków polsko-ukraińskich, powinny nas skłonić do refleksji, że lepiej się tu wewnątrz dogadać, porozumieć – oznajmił prezydent Banaszek. – Możemy się różnić w detalach, mieć różne poglądy, ale jeśli będzie dobra wola z obu stron to proszę mi wierzyć – w te ostatnie trzy lata można się dogadać. (w, mo)

 

 

 

 

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-09-07 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00 Kup Gazetę