Prezydent Banaszek zamyka Łuczkowskiego

Klamka zapadła. Plac Łuczkowskiego będzie zamknięty dla ruchu kołowego. Tak zdecydował prezydent Jakub Banaszek, w trosce o Chełmskie Podziemia Kredowe. Mieszkańcy i najemcy lokali handlowo-usługowych mają dostać specjalne przepustki, ale na jakich zasadach wjadą na plac, jeszcze nie wiadomo.

Jakub Banaszek, prezydent Chełma, nie ma wątpliwości. Jeżdżące po pl. Łuczkowskiego samochody są zagrożeniem dla zabytkowych podziemi kredowych. Dlatego podjął decyzję o zamknięciu placu dla ruchu kołowego.

– Z uwagi na obciążenie podziemi uznaliśmy, że plac należy zamknąć dla pojazdów. Wszyscy dobrze wiedzą, że w ciągu dnia, a nawet w nocy na teren placu wjeżdżają kierowcy bez przepustek. Takie eskapady już nie będą możliwe – twierdzi Banaszek. – Ta decyzja jest przemyślana, poruszaliśmy ją na zebraniach kierownictwa, rozmawialiśmy też na ten temat z konserwatorem zabytków, który podziela nasze zdanie.

Jeżeli my nie zadbamy o to, co mamy najcenniejsze, jeśli chodzi o zabytki, a podziemia są bardzo cenne, nie wiem, co będzie za pięć, czy dziesięć lat. W przypadku mieszkańców i najemców lokali usługowo-handlowych będziemy chcieli wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom, jednocześnie dbając o ich komfort.

Decyzja prezydenta nie wejdzie w życie od razu. Żeby zamknąć pl. Łuczkowskiego, musi zmienić się projekt organizacji ruchu. Przed wjazdem na plac drogowcy będą musieli ustawić też nowe znaki drogowe. Po zmianach nad nowymi przepisami będą czuwać miejscy strażnicy. Zapewne na początku za nieuzasadniony wjazd na plac mandatów nie będzie, ale z czasem kierowcy, którzy złamią prawo, muszą liczyć się z karami. (s)