Prezydent Duda w PZL-Świdnik

W ubiegłą środę, podczas wizyty na Lubelszczyźnie, prezydent Andrzej Duda oficjalnie ogłosił, że będzie ubiegał się o reelekcję w wyborach, których datę marszałek sejmu wyznaczyła na 10 maja.


Środową wizytę na Lubelszczyźnie prezydent Andrzej Duda rozpoczął od Świdnika. Tym razem nie spotkał się jednak z mieszkańcami, a odwiedził zakłady PZL-Świdnik, gdzie spotkał się z zarządem spółki, zwiedził zakład i rozmawiał z załogą. – Celem wizyty pana prezydenta było poznanie profilu jego działalności a także funkcjonowania w strukturze grupy Leonardo, której częścią jest od 2010 roku – mówi Beata Stelmach, prezes zarządu PZL-Świdnik.

– Jesteśmy jedynym w Polsce producentem maszyn, które w ponad 80 procentach składają się na śmigłowcową flotę powietrzną naszych Sił Zbrojnych. Pokazaliśmy panu prezydentowi, jak wygląda zakład i jak przebiega produkcja. Jesteśmy dumni z tego, że niezależnie od modelu śmigłowca opuszczającego zakłady koncernu Leonardo, składają się na niego również komponenty wyprodukowane w Świdniku.

Prezes Stelmach zapewniała prezydenta, że świdnicka wytwórnia jest gotowa uczestniczyć we wszystkich programach rządowych związanych z dostawami i modernizacją śmigłowców.

Obecnie PZL-Świdnik zatrudnia blisko 3 tysiące osób, w tym ok. 650 inżynierów. Produkuje i serwisuje śmigłowce w wersji cywilnej i wojskowej typu Sokół i SW-4. Wywarza również komponenty wykorzystywane do produkcji wszystkich modeli śmigłowców produkowanych przez Leonardo, w tym AW101 – cztery nowe maszyny tego typu w ubiegłym roku zakupił MON na potrzeby Marynarki Wojennej z terminem dostawy do 2022 roku.

– Dzisiejsza wizyta pana prezydenta dowodzi, że Świdnik jest ważnym miejscem na mapie Polski. Szczycimy się tym, że PZL to jeden z największych i najważniejszych zakładów na Lubelszczyźnie, a jeśli chodzi o zaopatrzenie wojska, również jeden z najważniejszych w Polsce. Pamiętajmy o tym również kontekście faktu, że prezydent jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP i miejmy nadzieję, że dzisiejsza wizyta w zakładach pomoże w procesach decyzyjnych dotyczących dalszej modernizacji i uzbrajania naszej armii – podkreśla Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Na to, że kolejna już wizyta w PZL najważniejszych osób w państwie przełoży się na poważne państwowe zamówienia, mocno liczy załoga fabryki i wszyscy świdniczanie, bo na razie bardziej faworyzowane przez rząd wydają się zakłady PZL Mielec i produkowane tam amerykańskie Black Hawki – w 2018 roku dwie takie maszyny trafiły do Policji, a w ubiegłym roku cztery sztuki zamówił MON dla wojsk specjalnych.

Po wizycie w Świdniku prezydent Andrzej Duda udał się do Lubartowa, gdzie podczas spotkania z mieszkańcami oficjalnie zapowiedział, że będzie kandydował w tegorocznych wyborach prezydenckich. Kilka godzin wcześniej marszałek sejmu, Elżbieta Witek, wyznaczyła ich datę na 10 maja, a ewentualną drugą turę na 24 maja.

JN