Próbował przejechać policjanta

Naćpany młody kierowca nie chciał zatrzymać się do kontroli. Po dramatycznym pościgu omal nie zabił jednego z policjantów, którzy ustawili na drodze blokadę i próbowali go zatrzymać.

Gdy oddawaliśmy ten numer do druku, mężczyzna wciąż przebywał na detoksykacji w hrubieszowskim szpitalu. Nie został jeszcze doprowadzony do prokuratury i przesłuchany, i wciąż nie usłyszał zarzutów. Najpewniej jednak odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza, za co grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Na tym etapie dokładne okoliczności tego zdarzenia pozostają niejasne. Wiadomo, że akcja miała miejsce w sobotę wieczorem (8 września) na drogach powiatu. Patrol chełmskiej „drogówki” usiłował zatrzymać do kontroli samochód osobowy, którym najprawdopodobniej kierował młody mieszkaniec gminy Sawin. Kierowca ani myślał stanąć i nie reagował na dawane mu przez policjantów sygnały.

Dodał gazu i zaczął uciekać w stronę gminy Żmudź. Mundurowi ruszyli w pościg za nim, a zbieg gnał już przed siebie w stronę Hrubieszowa. W pewnej chwili (najpewniej już na terenie sąsiedniego powiatu) policjantom udało się go wyprzedzić. Stanęli radiowozem w poprzek jezdni, blokując uciekinierowi drogę, i wyszli z pojazdu. Liczyli na to, że nadjeżdżające auto zatrzyma się, a kierowca podda bez zbędnej szarpaniny. Ale ten ruszył nagle z dużą prędkością w stronę jednego z funkcjonariuszy, próbując go przejechać. Policjant wylądował na masce samochodu.

Okazało się, że kierowca, który za wszelką cenę – nawet śmierci policjanta – usiłował uciec, jest pod silnym wpływem narkotyków. Policjant, którego próbował przejechać, również trafił do hrubieszowskiej lecznicy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ma jedynie nieliczne obrażenia i zadrapania. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie. O jego szczegółach poinformujemy w przyszłym wydaniu. (pc)