Progi przywracają spokój

Czasami drobne inwestycje potrafią w znacznym stopniu poprawić jakość życia mieszkańców.
Tak jest z progami zwalniającymi na ul. Śniadeckiego. Zbudowano je niedawno kosztem ledwie 14 tys. zł z rezerwy celowej. Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Tę niewielką ulicę osiedlową kierowcy wybrali sobie kiedyś jako naturalny skrót między ul. Zemborzycką a ul. Traugutta. Dzielnica przeżywała horror, bo potok pędzących z dużą prędkością aut stale zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców, zwłaszcza dzieci i osób starszych. Przedstawiciele lokalnej społeczności trzykrotnie składali petycje w ratuszu, prosząc o montaż progów zwalniających. Wsparła ich rada dzielnicy.

– Dziękujemy radzie dzielnicy za wstawienie się w naszej sprawie. Progi sprawdzają się, a efekt ich założenia będzie jeszcze bardziej odczuwalny latem, kiedy kierowcy mają szczególną tendencję do przyspieszania – mówi Jadwiga Jasińska, mieszkanka ulicy Śniadeckiego.
Środki na montaż progów (14 tys. złotych) wyasygnowała z budżetu rezerwy celowej rada dzielnicy Dziesiąta.CH