Prokuratorska karuzela

Najpierw prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, choć uznała, że do przestępstwa doszło, ale jego szkodliwość jest znikoma. Później postępowanie zostało wznowione. W minionym tygodniu zostało umorzone, bo zdaniem biegłego językoznawcy sformułowanie użyte przez radnego powiatowego ze Świdnika nie znieważa organu Rzeczypospolitej Polskiej.

„@BeataSzydlo jesteś nędznym błaznem, który szkodzi Polsce” – tak skomentował wpis na Twitterze premiera rządu Jakub Osina, członek zarządu powiatu świdnickiego. Jego słowa wywołały falę krytyki w wojewódzkich i lokalnych strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Ostatecznie sprawa została skierowana do prokuratury. Zawiadomienie złożył Marek Wojciechowski, p.o. sekretarza okręgu PiS w Lublinie. Dotyczyło znieważenie za pomocą środków masowego komunikowania i publicznego znieważenia lub poniżenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Pod koniec czerwca prokuratura orzekła, że nie będzie prowadzić śledztwa w tej sprawie.
– Prokurator odmówił wszczęcia postępowania ze względu na niski stopień szkodliwości społecznej czynu – informowała prokurator Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Uznał w postanowieniu, iż niewątpliwie w tej sprawie zostały wyczerpane znamiona przestępstwa znieważania. Natomiast prokurator uznał również, że użyte sformułowania nie były na tyle obraźliwe, by miał podstawy do wszczęcia postępowania.

Wydawało się więc, że wszystko na tym etapie się zakończy. W połowie lipca okazało się jednak, że prokuratura zdecydowała się do sprawy wrócić. – W ramach nadzoru służbowego prokuratura okręgowa doszła do wniosku, że decyzja o odmowie wszczęcia postępowania na tym etapie jest wadliwa – tłumaczy Jarosław Król, zastępca prokuratora rejonowego w Świdniku – dlatego w czwartek (14 lipca) wznowiliśmy śledztwo.
Przedstawiciele prokuratury zwrócili się do biegłego językoznawcy o ekspertyzę sformułowania użytego przez Jakuba Osinę.
– Opinia biegłego będzie w tej sprawie kluczowa – mówił Jarosław Król.
W miniony wtorek (19 lipca) zamówiona ekspertyza trafiła do świdnickiej prokuratury. – Wykonał ją biegły językoznawca, profesor na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Uznał, że sformułowanie użyte przez radnego nie jest znieważające ani pomawiające. Na tej podstawie 19 lipca postępowanie zostało umorzone – mówi Jarosław Król.
Dodaje jednak, że biegły językoznawca nie pozostawił na radnym ze Świdnika suchej nitki oceniając jego wypowiedź pod względem etyczno-moralnym. Natomiast zdaniem wiceszefa prokuratury rejonowej choć nie doszło do znieważania organu RP, to mogło dojść do zniesławienia osoby Beaty Szydło. – Poinformowałem panią premier, że może na drodze cywilnej wnieść pozew przeciw panu Osinie – dodaje Jarosław Król.
Z kolei członek zarządu powiatu świdnickiego mówi, że nie wiedział ani o wznowieniu śledztwa, ani o jego umorzeniu.
– Dziwią mnie działanie prokuratury. Najpierw mamy odmowę wszczęcia, potem wznowienie, teraz znowu umorzenie. Do tego wszystko dzieje się w tempie ekspresowym, w ciągu kilku dni powstaje ekspertyza językoznawcy. To wszystko potwierdza moje obawy, że prokuratura może być wykorzystywana do celów politycznych – mówi Jakub Osina. – W ciągu najbliższych dni zwrócę się również do prokuratury w trybie dostępu do informacji publicznej o przedstawienie tej ekspertyzy i ujawnienie, ile zapłacili za nią podatnicy. (kal