Prokuratura bada aferę w MPGK

Prace remontowe przy ul. Bieławin zostały wykonane, ale… wyłącznie na papierze. Za odbiór czegoś, czego nie było, jeden z pracowników MPGK poleciał ze stołka, kilku innych dyscyplinarnie ukarano. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie o próbę wyłudzenia około 149 tys. zł i poświadczenie nieprawdy.

Prezes MPGK, Zbigniew Matuszczak, potwierdza, że zawiadomienie zostało przekazane do Prokuratury Rejonowej w Chełmie, ale po dalsze informacje w tej sprawie odsyła do śledczych.
– Zawiadomienie wpłynęło w ubiegły poniedziałek, śledztwo zostało wszczęte. Sprawa jest gruntownie badana, występuje w niej wielu świadków – przyznaje Andrzej Lebiedowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Chełmie. – Postępowanie toczy się w kierunku próby wyłudzenia około 149 tys. zł, czyli usiłowania oszustwa i poświadczenia nieprawdy przy odbiorze prac remontowych.
Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o ogłoszony przez MPGK w maju przetarg na wykonanie i odbiór bezwykopowych robót renowacyjnych kanalizacji sanitarnej. Wygrała go firma z woj. lubuskiego. Robotnicy mieli, za pomocą nowoczesnej metody CIPP, wykonać prace przy ul. Targowej, Bieławin (na terenie oczyszczalni), Dreszera i al. Armii Krajowej. Na jednej z ulic nie wykonano jednak żadnych robót, a mimo to pracownicy spółki podpisali protokół odbioru. Za poświadczenie nieprawdy jeden pracownik MPGK miał zostać odwołany z kierowniczego stanowiska, a kilku innych dostało nagany.
Nieoficjalnie udało się też ustalić, że wiele wskazuje na to, iż chodzi nie o próbę oszustwa przez budowlańców, a o niskoprocentową pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Spółka otrzymała ją na wykonanie konkretnej inwestycji, ale ta z nieznanych względów nie doszła do skutku. Żeby pieniądze nie przepadły, ktoś z MPGK musiał podjąć decyzję o przesunięciu środków na inne zadanie – według dokumentów prace przy renowacji kanalizacji przy ul. Bieławin zostały wykonane i odebrane, w istocie zamiast nich wyremontowano sieć przy ul. Targowej. Prezes chełmskiego MPGK nie chce komentować sprawy. (pc)