Prokuratura w akcji po incydencie w wykopie

Obrońcy górek czechowskich twierdzą, że podczas prowadzonych tam prac wykopano ludzkie szczątki

Lubelska prokuratura sprawdza, czy w czasie prac związanych z rozbudową sieci ciepłowniczej na górkach czechowskich, natrafiono na ludzkie szczątki. Tak uważają miejscy aktywiści, którzy bronią górek przed zabudową.


– Trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy odnalezione fragmenty kości są ludzkie, czy nie i jakie jest ich pochodzenie. Obecnie czekamy na opinię z zakresu medycyny sądowej, która odpowie na te pytania – powiedziała w miniony czwartek Agnieszka Kępka, rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Przypomnijmy, że lubelscy aktywiści, którzy bronią górek czechowskich przed zabudową, uważają, że w wykopie LPEC, związanym z rozbudową sieci ciepłowniczej, „znajduje się miejsce, które może okazać się jednym z wielu pochówków ofiar represji nazistowskich lub stalinowskich”. – Znaleziono w nim fragmenty kości, warstwę wapna i gruzu pochodzącego najprawdopodobniej z okolic…

Ciąg dalszy artykułu jest dostępny w wydaniu PDF z 11.05.2020 r.

Doskonale rozumiemy, że sprzeczne informacje, fake newsy i plotki mogą wywoływać obawy. Cenimy Twój spokój, dlatego u nas dostaniesz tylko sprawdzone wiadomości i rzetelnie przygotowane materiały.