Proszą o czas dla Krzesimowa

Urząd Miasta Świdnik i samorządy z terenu powiatu świdnickiego chcą rozwiązać problem schroniska dla zwierząt w Krzesimowie. Prowadzącemu je stowarzyszeniu za pół roku skończy się okres dzierżawy działki. Samorządowcy wystosowali więc pismo do właściciela terenu, Nadleśnictwa Świdnik, z prośbą o przedłużenie umowy wynajmu.


Z końcem marca 2018 roku Świdnickiemu Stowarzyszeniu Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi schronisko dla psów w Krzesimowie, kończy się podpisana z Nadleśnictwem Świdnik umowa na dzierżawę działki. Właściciel nie chce jej przedłużyć, tłumacząc się ponoć licznymi zaniedbaniami związanymi z prowadzeniem schroniska i dokonaniem samowoli budowlanej na przyległych do niego terenach.
Pracownicy schroniska i wolontariusze obawiają się, jaki los po 31 marca spotka czworonogi z Krzesimowa. Boją się, że trafią do schronisk oddalonych często o kilkaset kilometrów od Świdnika, a w nowym, nieznanym miejscu ciężko będzie im się zaadaptować. Trudniej też będzie o adopcje. Stają na głowie, by jak najszybciej znaleźć psiakom nowe domy. Nie jest to łatwe, bo w schronisku wciąż znajduje się ok. 300 czworonogów.
Pomóc psiakom z Krzesimowa chcą także włodarze Świdnika. W ubiegły poniedziałek, 11 września, w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie zainicjowane przez burmistrza Waldemara Jaksona. Udział w nim wzięli Michał Cholewa – burmistrz Piask, Elżbieta Korbus, wicewójt Mełgwi oraz przedstawiciele innych gmin korzystających z usług schroniska. Samorządowcy wspólnie zastanawiali się, jak najlepiej rozwiązać problem schroniska.
– W ubiegłym tygodniu rozmawiałem z Nadleśnictwem Świdnik w sprawie przedłużenia dzierżawy terenu, na którym znajduje się schronisko – mówi burmistrz Jakson. – Przedłużenie umowy da czas gminom i Stowarzyszeniu na dokończenie podjętych działań dotyczących bezdomnych psów. Informowałem nadleśniczego o prowadzonej przez schronisko akcji „Nie kupuj – adoptuj!”. Dzięki niej o połowę zmniejszyła się liczba czworonogów przebywających w schronisku. Zapewniłem nadleśniczego, że schronisko od ubiegłego roku nie przyjmuje już nowych zwierząt, dzięki czemu znacząco poprawiły się warunki bytowe psów. Nadleśnictwo przyznało, że nie wiedziało o tak szeroko zakrojonych działaniach i wyraziło chęć ponownego rozważenia swojej decyzji.
Jakson przygotował też petycję w sprawie schroniska w Krzesimowie, pod którą podpisali się zaproszeni na spotkanie samorządowcy. Wszyscy sygnatariusze zgodzili się, że czas odgrywa tu decydującą rolę i poprosili nadleśnictwo o przedłużenie umowy dzierżawy o 1,5 roku, co da gminom i stowarzyszeniu szansę na rozwiązanie problemu w sposób najlepszy dla psów.
Urząd Miasta Świdnik chce wspomóc schronisko w Krzesimowie także w inny sposób. W sobotę, 30 września, organizuje specjalne wydarzenie, które odbędzie się przy fontannie i w muszli Miejskiego Centrum Usług Socjalnych. Uczestnicy imprezy m. in. skorzystają z bezpłatnych porad weterynaryjnych, wezmą udział w grach, zabawach i konkursach z nagrodami, zobaczą policyjnego psa w akcji. Przeprowadzona zostanie również zbiórka karmy i funduszy na rzecz schroniska oraz promocja akcji adopcyjnej. (w)