Prus za Łopackiego

Kadrowe zamieszanie w chełmskiej delegaturze Urzędu Marszałkowskiego. Związanego z PSL kierownika, Marcina Łopackiego, zastąpiła Elżbieta Prus, była kierownik delegatury. Łopacki – zanim komisja zdążyła wręczyć mu wypowiedzenie – wyszedł z gabinetu i pobiegł po zwolnienie lekarskie.

Zmiana na stanowisku kierownika delegatury Urzędu Marszałkowskiego, po przejęciu władzy w województwie przez PiS, była tylko kwestią czasu. Kierownik delegatury, Marcin Łopacki z PSL, który mandat radnego powiatowego poświęcił dla nieudanego startu w wyborach na wójta gminy Chełm, zapewne spodziewał się swojego odwołania. Ale jeśli łudził się, że koalicja PSL i PiS w powiecie chełmskim uchroni go przed utratą stanowiska, to przed tygodniem stracił wątpliwości.

Kierownika wezwał do Lublina sekretarz województwa. W obecności komisji podobno zaproponował mu rezygnację z funkcji, ale zanim zdołał wręczyć wypowiedzenie Łopackiemu, ten poskarżył się na złe samopoczucie i wyszedł z sali, zostawiając zaskoczonych urzędników. Z Lublina wrócił prosto do lekarza, od którego dostał zwolnienie.

Urząd Marszałkowski, nie czekając na formalne odwołanie Łopackiego, powierzył obowiązki kierownika Elżbiecie Prus. To zaskoczenie zapewne i dla Łopackiego, i innych pracowników delegatury, bo Prus, która przez wiele lat szefowała delegaturze, także związana jest z PSL. Dwa lata temu, gdy w delegaturach powstawały komórki ds. wycinki drzew, Łopacki „wygryzł” ją ze stanowiska. Prus została zdegradowana na kierownika nowej komórki a on został kierownikiem delegatury.

– Pani Prus pełni obowiązki od 5 marca a pan Łopacki przedstawił zwolnienie lekarskie – mówi o zmianie Remigiusz Małecki, rzecznik marszałka województwa lubelskiego.

Ucieczka na zwolnienie lekarskie nie uchroni M. Łopackiego przed odwołaniem. Ale dopóki będzie chory, będzie pobierał zasiłek chorobowy liczony od pensji kierownika. Nieoficjalnie mówi się, że były radny powiatowy zechce o pomoc poprosić starostę Piotra Deniszczuka. W powiecie jest cały czas wakat na stanowisku dyrektora wydziału infrastruktury. Sęk w tym, że Łopacki w samym PSL związany jest z opcją od dawna przeciwną Deniszczukowi. Ach ta polityka…