Przegrali wygrany mecz

KŁOS GMINA CHEŁM – HETMAN ZAMOŚĆ 3:4 (1:0)


1:0 – Ibarguen (35), 1:1 – Miedźwiedź (47), 1:2 – Łapiński (63), 2:2 – Kuśmierz (72), 3:2 – Dąbrowski (75), 3:3 – Gałka (76), 3:4 – Gałka (89).

KŁOS: Drzewicki – Siatka, Jabłoński, Poznański, Adamski, K. Rak, Flis (73 J. Rak), Kuśmierz (85 Leśniak), Mazur (60 Fornal), Ibarguen, Dąbrowski.

Kłos nie wykorzystał okazji, by powiększyć przewagę w tabeli nad przedostatnim Hetmanem Zamość. Przed meczem wiadomo, że obie drużyny wiosną zagrają w grupie spadkowej, a że z dwunastu tylko cztery ekipy mogą się utrzymać, każdy punkt zdobyty w pierwszym etapie rozgrywek ma dużą wartość.

Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy w 35 min. wyszli na prowadzenie. Schodząc do szatni na przerwę nic nie zapowiadało, że w drugiej połowie losy meczu mogą się odmienić. Tymczasem Hetman bardzo szybko doprowadził do remisu, a w 63 min. wyszedł na prowadzenie. Kłos się nie załamał i w odstępie kilku minut strzelił dwa gole. Wydawało się, że nikt nie jest w stanie gospodarzom odebrać trzech punktów.

Tymczasem 42-letni Przemysław Gałka, który na boisku pojawił się w 70 min., okazał się katem zespołu z Rożdżałowa. Po straconej trzeciej bramce szybko doprowadził do remisu, a w 89 min. zdobył, jak się później okazało, zwycięskiego gola. Inna sprawa, że przy obu golach duży udział miał broniący bramki Kłosa Łukasz Drzewicki. Tyle tylko, że zawodnik ten nie jest nominalnym bramkarzem i trudno mieć do niego pretensje o puszczone bramki.

Kłos zakończył rozgrywki jesienne na dziewiątym miejscu i z dorobkiem 19 punktów. To mało, jeśli zespół chce pozostać w czwartej lidze. Trener Jan Konojacki w zimowej przerwie musi przede wszystkim poszukać bramkarza, ale też brakuje mu doświadczonych graczy w defensywie i w środku pomocy. (d)

Tabela grupy II

1. Kryształ 18 38 42-26
2. Stal K 18 37 45-21
3. Świdniczanka 18 36 36-21
4. START 18 35 42-13
5. Granit 17 35 44-21
6. Grom 18 33 47-29
7. Huczwa 18 23 30-32
8. Gryf 18 23 26-23
9. KŁOS 18 19 27-41
10. Hetman 17 11 20-44
11. Igros 18 10 26-56
12. BRAT 18 3 17-75

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here