Przemawiać każdy może

Studenci politologii UMCS rozpoczęli nowy kurs otwartych spotkań
i wykładów pt. „Warsztaty Mediów Cyfrowych”. Jedno z pierwszych spotkań w cyklu poświęcone było publicznym wystąpieniom. Jako ekspert wystąpił Bartosz Liberski.

Tematyką spotkania, które odbyło się 19 stycznia br. w na Wydziale Politologii, był tzw. storytelling, czyli sztuka opowiadania historii oraz ćwiczenie wystąpień publicznych. O tym, jak przemawiać przed dużym audytorium, opowiadał Bartosz Liberski, trener umiejętności miękkich, mówca i przedsiębiorca, a także prowadzący zajęcia dla największej firmy szkoleniowej w kraju. – Opowiadanie historii mamy w sobie zaprojektowane genetycznie, bo to właśnie osobiste historie pobudzają nasze emocje i wyobraźnię. To jest środek przekazywania informacji dużo skuteczniejszy niż zwykłe informowanie – mówi Bartosz Liberski. Jednak występować nie jest łatwo, a dodatkowo brakuje sytuacji w którym można by wyćwiczyć tę cenną umiejętność. W szkole w zasadzie poza przedstawianiem wyuczonych wcześniej kwestii na forum klasy czy podczas szkolnych apeli nie ma możliwości innych, swobodnych wystąpień. – Ćwiczyć należy w każdej sytuacji, np. na weselach, wznosząc toast – podpowiada trener. Oczywiście nie można zapominać o przygotowaniu, bo to właśnie ono jest kluczem do sukcesu. – Według mnie najważniejsze jest samo przygotowywanie się do wystąpienia. Wtedy warto samemu sobie zadać pytania, po co oraz dla kogo występuję? To bardzo ułatwia – ocenia Bartosz Liberski.

Nie należy również zapominać o naszej publiczności i koniecznie należy dostosować do niej język wypowiedzi i jego długość, bo inaczej mówimy np. do dzieci, a inaczej do osób dorosłych. Zdobycie przychylności słuchaczy bardzo ułatwia wplatanie w tok naszej wypowiedzi osobistych historii i opieranie się na własnych doświadczeniach. To też dobry sposób na skrócenie dystansu i zainteresowanie słuchaczy. Jeśli jednak zjadają nas nerwy, to warto pamiętać o tym, żeby solidnie przećwiczyć nasze wystąpienie i najlepiej zrobić to na głos. – Ludzie są przeważnie przychylni mówiącemu. Idąc na spotkanie, czy wykład, nie doszukują się negatywnych cech przemawiającego, bo w większości przyszli, żeby się czegoś dowiedzieć – uspokaja Bartosz Liberski. Przemawianie i występowanie publiczne to umiejętność z którą nie wszyscy się rodzą ale, którą można wyćwiczyć. – Mówi się, że z umiejętnością przemawiania wartość biznesowa człowieka rośnie o 50 procent – dodaje Bartosz Liberski. Spotkanie z Bartoszem Liberskim poprowadziła Joanna Marszalec – doktorantka na Wydziale Politologii UMCS, dziennikarka i działaczka społeczna.
(EM.K.)