Przemilczała dotację w oświadczeniu?

Justyna Przysiężniak, wiceprzewodnicząca rady powiatu krasnostawskiego, prywatnie córka posłanki Teresy Hałas, w oświadczeniu majątkowym za 2021 rok nie ujawniła, że otrzymała na konto 160 000 zł dotacji z ARiMR na założenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Wokół tej kwestii jest sporo niejasności. Po wybuchu „afery” z oświadczeniem majątkowym radnego Mirosława Księżuka, wiceprzewodnicząca z końcem września br. zamknęła działalność i postanowiła zwrócić otrzymaną dotację.

Justyna Przysiężniak, na co dzień szefowa krasnostawskiego biura Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, wiceprzewodnicząca rady powiatu krasnostawskiego, w oświadczeniu majątkowym za 2021 rok ujawniła, że prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Przysiężniak ponadto sprawuje funkcję urzędnika wyborczego w gminie Krasnystaw, a od ponad dwóch miesięcy jest też społecznym pełnomocnikiem starosty do spraw współpracy z kołami gospodyń wiejskich. Co istotne, prywatnie jest córką posłanki Teresy Hałas, która w ostatnich wyborach samorządowych mocno przyczyniła się do przejęcia przez Prawo i Sprawiedliwość władzy w powiecie krasnostawskim.

Na utworzenie firmy 29 czerwca 2021 roku Justynie Przysiężniak została przyznana dotacja z ARiMR na pozarolniczą działalność gospodarczą w wysokości 200 000 zł. Niespełna miesiąc później wiceprzewodnicząca rady powiatu uzyskała wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej na specjalistyczne i niespecjalistyczne sprzątanie budynków i obiektów przemysłowych oraz naprawę i konserwację mebli i wyposażenia domowego. W międzyczasie na jej konto wpłynęła pierwsza transza dotacji w wysokości 160 000 zł.

Samo przyznanie jej dofinansowania nie jest jednak do końca jasne. Otóż zgodnie z założeniem programu Agencji, z którego radna skorzystała, dotacja może zostać udzielona osobie fizycznej, podlegającej ubezpieczeniu społecznemu rolników w pełnym zakresie jako rolnik, małżonek rolnika lub domownik rolnika, nieprzerwanie od co najmniej 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie pomocy. To nie wszystko. Wsparcie może zostać przyznane, jeżeli gospodarstwo rolne jest położone na terenie gminy wiejskiej, miejsko-wiejskiej lub miejskiej, ale z wyłączeniem miejscowości liczących powyżej 5 tysięcy mieszkańców.

W CEIDG stałe miejsce wykonywania działalności radna podała w miejscowości Topola w gm. Izbica, ale adres do korespondencji wskazała w Krasnymstawie, gdzie na co dzień mieszka, co jest powszechnie wiadomo. Gdyby domowy adres wpisała jako miejsce prowadzenie działalności, nie dostałaby dotacji, bo zgodnie z instrukcją, według której należało wypełnić wniosek, miejsce zamieszkania wnioskodawcy musi znajdować się na terenie gminy określonej w kryteriach dostępu w przypadku, gdy jest planowana inwestycja niezwiązana z nieruchomością.

Rozpatrzenie wniosku o przyznanie pomocy finansowej trwa do 180 dni. W oświadczeniu majątkowym za 2020 rok, wypełnionym 20 kwietnia 2021 r., radna Przysiężniak ujawniła, że uzyskała 43 000 zł dochodu ze sprzedaży gruntów rolnych. Niewykluczone, że chodzi o działkę o pow. 3,94 ha, którą wykazała w oświadczeniu majątkowym za 2019 rok, a której to nie ma już wpisanej w kolejnym dokumencie. W nim podała jedynie, że posiada 1/2 udziału w działce rolnej o pow. 0,27 ha i ma 0,13 ha działkę zabudowaną domem.

Co istotne, beneficjent programu powinien prowadzić działalność co najmniej 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty dotacji, która wynosi 80 proc., a w ciągu dwóch lat zrealizować biznesplan, by ubiegać się o wypłatę pozostałych 20 proc. pomocy. Pozyskanej w lipcu minionego roku pierwszej transzy dotacji z ARiMR w kwocie 160 000 zł radna Przysiężniak nie ujęła w oświadczeniu majątkowym za 2021 r. Wiceprzewodnicząca podała jedynie, że z działalności gospodarczej osiągnęła 700 zł przychodu i nie uzyskała żadnego dochodu.

Dla porównania – przewodniczący rady powiatu krasnostawskiego Witold Boruczenko, składając oświadczenie majątkowe za 2021 rok, wykazał, że jego żona otrzymała dotację z ARiMR w wysokości 48 tys. zł na rozwój gospodarstw i działalności gospodarczej. Dlaczego zatem radna Przysiężniak pominęła fakt przyznania jej dofinansowania?

Działalność gospodarczą Justyna Przysiężniak prowadziła zaledwie przez nieco ponad rok. Z końcem września br. postanowiła ją zamknąć i zwrócić otrzymane 160 000 zł. 2 października br. została wykreślona z CEIDG. Tak się złożyło, że kilka dni wcześniej wybuchła „afera” dotycząca oświadczenia majątkowego drugiego wiceprzewodniczącego rady Mirosława Księżuka, który zataił, że zasiada w zarządzie stowarzyszenia „Wspólny Krasnystaw”, prowadzącego działalność gospodarczą.

Co spowodowało, że radna Przysiężniak zlikwidowała firmę? Tego jeszcze nie wiemy, bo nie odpowiedziała na nasze pytania zadane drogą elektroniczną. Do tematu wrócimy. (s)