Przepuścił kasę szefa

Zamiast przyznać się pracodawcy, że przegrał jego pieniądze na automatach do gier i liczyć na jego łaskę, zgłosił w komendzie fikcyjną kradzież. Teraz odpowie przed sądem

W środę przed południem (22 marca) do chełmskiej komendy zgłosił się 28-letni mieszkaniec Chełma i złożył zawiadomienie o kradzieży pieniędzy. Z jego relacji wynikało, że w czasie, gdy korzystał z myjni, ktoś ukradł mu z samochodu portfel, a z nim blisko 500 euro i 750 złotych.
– Przyjmujący zawiadomienie policjanci nabrali podejrzeń. Szybko okazało się, że mieli rację – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Ustalono, iż 28-latek pieniądze swojego pracodawcy przepuścił, grając na automatach. Obawiając się konsekwencji, wymyślił bajkę o złodzieju. Tyle że policjanci w nią nie uwierzyli. Teraz hazardzista-kłamczuch odpowie za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie popełniono (za co grozi do 2 lat więzienia) oraz składanie fałszywych zeznań. (pc)