Przerwana gehenna 2-letniej Amelki

Klaudia O. będzie odpowiadać z wolnej stopy. Proces rozpocznie się pod koniec sierpnia

Sąsiedzi słyszeli niepokojące odgłosy dochodzące za ściany: krzyki, płacz dziecka. Na miejsce wezwali pracowników opieki społecznej oraz policję. Okazało się, że dwuletnia dziewczynka ma obrażenia twarzy i innych części ciała. Była nawet przypalana! Matka oraz jej partner odpowiedzą teraz przed sądem za znęcanie się nad małą Amelką.

Pawłowi G. grozi do 10 lat więzienia

Jak ustalili śledczy, dziecko od dłuższego czasu było okrutnie bite. Jego gehenna została przerwana w kwietniu tego roku. W jednym z mieszkań przy ul. Gęsiej na Czubach w Lublinie rozlegały się krzyki dorosłych kierowane pod adresem dziecka. Słychać było także głośny płacz dziewczynki. Hałas zaniepokoił mieszkańców bloku. Postanowili od razu działać i zawiadomić odpowiednie służby.
Dziewczynka miała ślady pobicia i trafiła do szpitala. Lekarze postanowili zostawić 2-latkę na oddziale, żeby przeprowadzić szczegółowe badania.
Policjanci zatrzymali opiekunów: 21-letnią matkę Amelii, Klaudię O. oraz jej 26-letniego konkubenta, Pawła G. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe, która wszczęła postępowanie i postawiła zarzuty.
Mężczyzna będzie odpowiadał za znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi nawet kara do 10 lat więzienia. Na swój proces oczekuje w areszcie. Przed sądem stanie również Klaudia, która miała przyzwalać na znęcanie się nad córeczką. Kobieta przebywa na wolności, ale jest objęta dozorem policji.
Oskarżeni zaprzeczali, że znęcali się nad dzieckiem. Na początku tłumaczyli obrażenia Amelki tym, że dziewczynka spadła dwa tygodnie wcześniej ze schodów. Lekarze to jednak od razu wykluczyli. Matka pochodzi z woj. świętokrzyskiego. W lutym tego roku wprowadziła się z dzieckiem do mieszkania na Czubach. Dołączył do niej konkubent. Dotychczas nie było w tej rodzinie żadnych interwencji. Nie miała założonej też „Niebieskiej Karty”. Mała Amelka nie wróciła do matki. Opiekują się nią biologiczny ojciec. LL