Przygarną wiejskie psy

Na mocy porozumienia międzygminnego miasto Chełm zajmie się opieką nad bezpańskimi czworonogami z terenu Wierzbicy i Dubienki. Miejsce jest, a do budżetu wpadnie dodatkowy grosz. Radni nie widzieli przeciwwskazań.

 

Wójtowie obu gmin zwrócili się z prośbą o zawarcie porozumienia dotyczącego przetrzymywania w chełmskim schronisku wyłapanych „bezdomniaków”. Ponieważ obecnie w schronisku znajduje się 60 czworonogów, a maksymalnie może ich być do 120, radni jednogłośnie przyjęli uchwałę. Wierzbica i Dubienka zgodziły się na jednorazową dotację w wys. 4 tys. zł oraz stawkę dzienną za pobyt w schronisku w wysokości 6 zł.
Samorządy mają obowiązek zająć się psami wałęsającymi po ulicach, a przytułek przy ul. Włodawskiej w Chełmie to jedyne takie miejsce dla czworonogów w okolicy. Dlatego większość gmin z powiatu woli zapłacić miastu i mieć spokój. Niektóre samorządy przewożą bezdomne zwierzęta w głąb kraju, tłumacząc, że nawet z dojazdem opłata jest mniejsza. W pierwszej kolejności jednak włodarze gmin starają się znaleźć darmowe miejsce dla znajd. Oddają sąsiadom i rodzinie, przygarniają sami, a gdy już nie ma wyjścia, dzwonią do schroniska. (pc)