Przyjrzą się sędzi na filmie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie rozpatrzył wniosku prezydenta Krzysztofa Żuka o odsunięcie od składu orzekającego sędzi Marty Laskowskiej-Pietrzak. Prezydent Lublina zarzucił jej brak bezstronności podczas rozprawy o wygaszenie jego mandatu przez wojewodę lubelskiego.


Zarzucając sędzi Laskowskiej-Pietrzak, która przewodniczyła składowi orzekającemu, stronniczość, prezydent podniósł, że podczas ostatniej rozprawy, 18 kwietnia dwukrotnie przerwała wypowiedź jednego z pełnomocników Krzysztofa Żuka. Prezydent uznał, że uniemożliwiła ona w ten sposób obronę merytoryczną, dlatego skorzystał z przysługującego mu prawa. Inaczej komentował sprawę wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, widząc w tym kolejny „fortel” i „tchórzostwo” prezydenta w obliczu spodziewanego wyroku.

Rzecznik Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zapowiadał, że sąd rozpatrzy wniosek szybko, do tygodnia. Tak się nie stało. Zachowanie sędziów na rozprawie ma być wnikliwie analizowane na podstawie nagrań kamery telewizyjnej. Te analizy mają przełożyć się na ocenę wniosku o odsunięcie sędzi od sprawy, od czego zależy dalszy bieg procesu.

Sprawa skargi Krzysztofa Żuka na zarządzenie zastępcze wojewody utknęło w miejscu już po raz kolejny. Dodajmy, że nawet odmowa uznania wniosku prezydenta za zasadny daje mu możliwość złożenia zażalenia od takiej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. To może oznaczać, że do jesiennych wyborów samorządowych może nie dojść nawet do jednego wyroku w istotnej dla miasta i regionu sprawie. Jednego, gdyż przegrana strona miałaby możliwość wniesienia kasacji do NSA. Po wyborach samorządowych spór straci na znaczeniu.

W całej tej sprawie chodzi o łączenie przez prezydenta Krzysztofa Żuka funkcji prezydenta i członka rady nadzorczej grupy PZU Życie w latach 2014-2016. Zdaniem wojewody, po ocenie agentów CBA, włodarz miasta złamał w tym przypadku Ustawę antykorupcyjną. Z tymi argumentami nie zgodził się prezydent Żuk, wskazując, że wspomniana ustawa czyniła wyjątek, który został spełniony w jego przypadku i pozwalał mu na łączenie obu funkcji. Prezydent zaskarżył więc decyzję wojewody do sądu. Od ponad roku w sprawie nie zapadł jednak wyrok. BCH