Przysięga terytorialsów

Wojskowi szykują w Chełmie dużą uroczystość z okazji zaprzysiężenia żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Ochotnicy ciągle mogą się zgłaszać do WKU.

24. Batalion Lekkiej Piechoty w Chełmie ma swoją siedzibę w kompleksie koszarowym przy ul. Lubelskiej. To tam odbywają się szkolenia tzw. terytorialsi. Ale siedziba batalionu wymaga remontu i takie prace są tam właśnie prowadzone. Swoim zasięgiem batalion obejmuje pięć powiatów: chełmski, krasnostawski, włodawski, świdnicki i łęczyński o łącznej powierzchni 5279 km kw. z 313 tysiącami mieszkańców. Większość żołnierzy batalionu to mieszkańcy Chełma i powiatu chełmskiego. Niektórzy zostali zaprzysiężeni w maju, w Lublinie. Przysięgi nie zawsze organizowane są w siedzibach batalionów ani w miastach powiatowych czy wojewódzkich. Ppłk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej, tłumaczy, że to dlatego, aby podkreślić terytorialny charakter formacji. Chodzi o to, że żołnierze WOT mają pochodzić z tych powiatów, w których będą działać. Na 3 grudnia przysięgę wojskową kończącą szkolenia terytorialsów zaplanowano w Chełmie. Tego typu uroczystości to przeważnie wielkie fety z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej. Ci, którzy chcą wstąpić do WOT, ciągle mają taką szansę. Ostatni tegoroczny nabór planowany jest w listopadzie. Za każdy dzień szkolenia otrzymują 100 zł w zależności od posiadanego stopnia, a za pozostawanie w tzw. gotowości – 320 zł dodatku miesięcznie. Pietrzak tłumaczy jak wyglądają szkolenia.
– W szesnastodniowych szkoleniach podstawowych, tzw. „szesnastkach”, prowadzonych w systemie ciągłym biorą udział osoby, które do tej pory nie miały do czynienia ze służbą wojskową – mówi ppłk Pietrzak. – Podczas 16 dni szkolenia największy nacisk położony jest na naukę praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki oraz przetrwania, pierwszej pomocy czy też topografii. Szkolenie taktyczne integruje wszystkie inne przedmioty, a priorytetem jest szkolenie ogniowe, w tym nauka bezpiecznego i efektywnego posługiwania się bronią. Podczas szkolenia ogniowego statystyczny terytorials zużywa około stu sztuk amunicji. Oprócz szkoleń podstawowych prowadzone są wyrównawcze, obejmujące rezerwistów, trwające osiem dni. W ciągu trzech lat żołnierze będą szkolić się minimum sto dwadzieścia cztery dni po dwanaście godzin dziennie. Dotyczy to tylko tzw. funkcji prostych. Doskonalenie specjalistów obejmie dodatkowe dni szkoleniowe. Ponad trzydzieści procent terytorialsów stanowią osoby do dwudziestego piątego roku życia. Średnia wieku statystycznego terytorialsa to trzydzieści jeden lat, a dziewięć procent wszystkich to kobiety.
Ponad jedna trzecia żołnierzy legitymuje się wykształceniem wyższym, połowa średnim, a czternaście deklaruje, że studiuje. Ponad czterdzieści procent terytorialsów posiada wykształcenie techniczne. (mo, fot. DWOT)