Psiak uratowany przed uduszeniem

Nietypowa akcja strażaków z Kraśniczyna i Krasnegostawu. W środę mundurowi ratowali życie psiaka, który zapadł się pod ziemię. By się do niego dostać, musieli wywiercić otwór w betonowej studni.

Do zdarzenia doszło w ostatnią środę (11 września) na jednej z posesji w Wolicy (gmina Kraśniczyn). – W wyniku usunięcia się ziemi pod altanką, która przykrywała nieczynną studnię, do otworu wpadł młody pies – opowiada Tomasz Wesołowski z krasnostawskiej straży pożarnej. Sytuacja była o tyle trudna, że ziemia wciąż się zapadała. Strażacy nie mogli po prostu wejść do dziury, bo istniało ryzyko jej zasypania.

A wówczas udusić mógł się nie tylko piesek, ale i próbujący go ratować strażak. – Musieliśmy wywiercić dziurę w betonowym elemencie studni i tak dostać się do zwierzęcia – mówi Wesołowski. Podczas akcji strażacy cały czas monitorowali skład powietrza w dziurze, do jakiej wpadł pies, a także w studni.

Musieli wiedzieć, czy muszą działać szybko, czy akcja może odbyć się na spokojnie, bez niepotrzebnej presji uciekającego czasu. Ostatecznie jeden ze strażaków został opuszczony na specjalnej linie do wnętrza studni i przez wywiercony otwór uwolnił psiaka ze śmiertelnej pułapki. – Wszystko trochę trwało, ale warto było – podsumowuje Wesołowski. Wystraszony szczeniak cały i zdrowy od razu trafił pod opiekę matki. (kg)