Pyszny, bo nasz

W ubiegłą środę, 19 lipca przy ulicy Szewskiej 4 zostało otwarte Regionalne Muzeum Cebularza.


– Podróżujemy po Polsce, odwiedzamy różne ciekawe miejsca i zauważyliśmy, że wiele z nich poświęconych jest lokalnym specjałom. W Lublinie brakowało takiego miejsca, stąd nasz pomysł na Muzeum Cebularza – mówi Anna Drapała, która razem z mężem Robertem Drapałą prowadzi Regionalne Muzeum Cebularza.
W środku wyremontowanego pomieszczenia przy Szewskiej na gości czekają piekarz Franciszek (Krzysztof Anulewicz) i Esterka (Agnieszka Radamon), którzy w interesujący sposób opowiadają o historii lubelskiego wypieku. Goście muzeum mogą wziąć udział w każdym etapie tworzenia na żywo cebularza. Ochotnicy są zapraszani do posiekania cebuli, dodania maku, odważenia mąki czy wałkowania ciasta. Smaczku tym drobnym kuchennym pracom dodają specjalne stroje – fartuchy i czapki kucharzy oraz sprzęt, jak np. pochodząca z Lubelskiej Fabryki Wag szalkowa waga z odważnikami.
Chętnych do pracy z Esterką i Franciszkiem nie brakuje, a wszyscy z zainteresowaniem słuchają wykładu i ciekawostek na temat cebularza, który, jak się okazuje, mało jest jeszcze poza granicami naszego województwa znany. – Podobało mi się robienie placka – mówi Kuba, który własnego cebularza przygotowywał po raz pierwszy. Niestety, aby skrócić proces przygotowywania, nie dostajemy naszego wypieku do ręki. Pociechą jest za to prawdziwy, certyfikowany cebularz z piekarni w Mełgwi podgrzany w piecu, który na ciepło smakuje wybornie. – Chcemy być częścią turystycznego świata w Lublinie i mieć otwarte muzeum również po wakacjach – deklaruje Anna Drapała.
Właściciele liczą na zainteresowanie zarówno grup przedszkolnych, jak i całych rodzin. Pokazy przygotowywania cebularza odbywać się mają od poniedziałku do piątku w godzinach: 11.00, 12.30, 14.30 i 16. 00. Potrwają około godziny. Dzieci do 3 lat wchodzą do muzeum za darmo, bilet ulgowy dla dzieci powyżej 3 lat i młodzieży szkolnej kosztuje 14 złotych a bilet normalny – 16 złotych. Rezerwacji można dokonać telefonicznie do godziny 10. 30 danego dnia (tel. 697 146 114). Na miejscu nie ma możliwości zapłaty kartą. Szczegóły na muzeumcebularza.com.pl. – „Misją Regionalnego Muzeum Cebularza jest rozpowszechnianie wiedzy na temat cebularza w sposób przystępny oraz godny zapamiętania, co zwiększy rozpoznawalność tego ugruntowanego historycznie i kulturowo produktu regionalnego poza terenem Lubelszczyzny” – piszą na swojej stronie organizatorzy. Muzeum wydało także własną mapkę i pieczątki, które można zdobyć w różnych punktach Lublina. Emilia Kalwińska

Ciekawostki o cebularzu z Regionalnego Muzeum Cebularza

– cebularz jako pierwsi zaczęli przygotowywać żydowscy piekarze;
– aby cebula nie szczypała podczas krojenia w oczy, należy zanurzyć ją w zimnej wodzie albo przechowywać w lodówce;
– ciasto na cebularz należy wyrabiać co najmniej 20 minut;
– cebularz to placek, wykonany z pszennej mąki o średnicy od 5 do 20 cm i o grubości co najmniej 1, 5 cm;
– od 2014 roku lubelski cebularz z makiem i cebulką jest jednym z produktów chronionych Unii Europejskiej, co oznacza, że oryginalne placki mogą powstawać tylko na terenie Lubelszczyzny; tylko pięć piekarni w naszym regionie ma odpowiedni certyfikat, by produkować oryginalne „ cebularze lubelskie”.