Radna naruszyła cześć Tadeusza Mazowieckiego

Sąd oddalił apelację byłej lubelskiej radnej Prawa i Sprawiedliwości, Anny Jaśkowskiej, od wyroku sądu I instancji, który nakazał jej wpłacić 10 tys. zł na rzecz Towarzystwa „Więź” i publicznie przeprosić za nazwanie nieżyjącego premiera pierwszego rządu III RP, Tadeusza Mazowieckiego, „stalinowcem” i „agentem NKWD”. Sąd Apelacyjny dodatkowo nakazał pozwanej zamieścić przeprosiny na portalach internetowych i lokalnej prasie. Wyrok jest prawomocny.


W procesie chodziło o słowa, które w maju 2018 roku Anna Jaśkowska wypowiedziała na jednej z sesji rady miasta podczas debaty nad nadaniem nowo wybudowanemu przedłużeniu ul. Bohaterów Monte Cassino imienia Tadeusza Mazowieckiego. Radna PiS stwierdziła wówczas: „Mam takie informacje: Tadeusz Mazowiecki – stalinowiec, komunista, agent NKWD, kolaborował z okupacyjną, bolszewicką władzą w latach stalinowskich” domagając się, by w sprawie wypowiedział się IPN.

Za te słowa synowie zmarłego w 2013 roku T. Mazowieckiego skierowali przeciwko radnej pozew cywilny uzasadniając, że to nie było przypadkowe wystąpienie radnej, ale celowe kłamstwa. Pozwana odpierała zarzuty, argumentując, że opierała się na dostępnych w internecie źródłach. W lipcu 2019 roku Sąd Okręgowy w Lublinie zdecydował, że A. Jaśkowska (nie była już wówczas radną) musi wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Towarzystwa „Więź”, z którym związany był T. Mazowiecki oraz wygłosić przeprosiny na sesji lubelskiej rady miasta. Pozwana odwołała się od wyroku podnosząc, że każdy ma prawo do krytycznych wypowiedzi na temat działalności byłych czy obecnych polityków i nie można tych wypowiedzi cenzurować, do tego sąd był uprzedzony z powodów politycznych wobec pozwanej.

Sąd Apelacyjny wydał wyrok w ubiegłym tygodniu uznając roszczenia synów T. Mazowieckiego w jeszcze większym zakresie dodatkowo nakazując byłej radnej zamieszczenie przeprosin na portalach TOK FM i Onet oraz w kilku tytułach prasowych. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślał konieczność zwalczania kłamstw rozpowszechnianych w życiu publicznym i wyraził dezaprobatę dla języka nienawiści. ZR

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here