Radna nie odpuszcza

Zdaniem radnej przy placach zabaw bardzo przydałyby się zadaszone ławki

Świdnicki ratusz na razie nie skorzysta z propozycji radnej Edyty Lipniowieckiej, aby nad ławkami przy placach zabaw zainstalować zadaszenia. Choć urzędnicy uznają pomysł za interesujący, to zasłaniają się kosztami.


Na lutowej sesji Rady Miasta Świdnik radna Edyta Lipniowiecka (ŚWS) zaproponowała, aby nad ławkami przy miejskich placach zabaw zainstalować zadaszenia. Jak argumentowała, zbliżają się ciepłe miesiące, a nie przy wszystkich placach zabaw są drzewa, pod którymi w razie potrzeby można schować się przed palącym słońcem.
– Sprawdziłam, czy z takich rozwiązań korzystają już może inne gminy, ale nie znalazłam takich informacji, więc tym bardziej byłoby fajnie, gdybyśmy zrobili coś takiego jako pierwsi – mówiła radna.
W rozmowie z nami radna wyjaśnia, że dostała pisemną odpowiedź na swoją interpelację.
– Urząd Miasta odpisał mi, że pomysł owszem, ciekawy, i jeśli w przyszłości będzie zaplanowana wymiana ławek, to ratusz przemyśli taką możliwość, ale póki co koszty są dosyć wysokie i takich ławek z zadaszeniami nie będzie – mówi radna ŚWS.
Lipniowiecka zapowiada jednak, że będzie dalej forsować swój pomysł.
– Będę o to walczyć – zapowiada – Ciekawią mnie zwłaszcza te koszty, bo przecież aż tylu placów zabaw w Świdniku nie mamy, aby to było tak drogim rozwiązaniem, tym bardziej, że w budżecie mamy co roku około 100 tys. zł na modernizację placów zabaw. Uważam, że to mogłoby zostać zrealizowane. (w)