Radnej marzy się piętrowy parking

Radna Krzysztofa Kamińska (Koalicja Obywatelska) pyta, kto i po co postawił na parkingu przed przychodnią przy Al. Lotników Polskich 22 (obok Miejskiego Ośrodka Kultury) słupki, które ograniczyły i tak już skąpą liczbę miejsc parkingowych. – Te słupki powinny zostać usunięte, a miasto powinno pomyśleć o powstaniu w tym miejscu dodatkowych miejsc parkingowych, a w przyszłości o… postawieniu piętrowego parkingu w pobliżu PZL – uważa radna.


Kamińska skierowała w sprawie słupków ograniczających liczbę miejsc postojowych w pobliżu przychodni interpelacją do burmistrza Waldemara Jaksona. Pisze w niej, że ich ustawienia nikt nie konsultował z pracownikami placówki, a z parkingu korzystają nie tylko pacjenci, ale również karetki i auta laboratoriów diagnostycznych, które teraz mają problem ze znalezieniem miejsca do zaparkowania. – Czy można liczyć na usunięcie tych słupków – pyta radna. – Do kogo należy teren znajdujący się na wschód od budynku przychodni i na północ od garaży? Czy jest możliwe wybudowanie w tym miejscu parkingu dla pracowników i pacjentów przychodni i jaki były koszt takiej inwestycji – pisze dalej w interpelacji.

– Uważam, że wybudowanie tutaj parkingu byłoby najlepszym rozwiązaniem, bo w mieście coraz bardziej brakuje miejsc postojowych, a koszt takiej inwestycji nie jest chyba ogromny – mówi Krzysztofa Kamińska.

Na wybudowanie przez miasto parkingu ani nawet usunięcie słupków przez miasto radna i zmotoryzowani świdniczanie nie mogą jednak liczyć. Dlaczego? Po prostu ani parking, ani teren, na który wskazuje radna, nie należy do miasta, o czym poinformował burmistrz w swojej odpowiedzi, ale bynajmniej nie umył rąk w sprawie.

– Wskazany w pani interpelacji teren stanowi własność Powiatu Świdnickiego, zwróciłem się więc z prośbą do starostwa powiatowego o udzielenie odpowiedzi na zadane przez panią pytania – zakończył odpowiedź burmistrz Waldemar Jakson.

Władze powiatu zapewniają, że przeanalizują zgłoszony problem i propozycję budowy parkingu i jeśli nie będzie prawno-administracyjnych przeciwwskazań, postarają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom kierowców. – Tak od ręki nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć, czy ta inwestycja jest możliwa, ani określić jej kosztów, ale przeprowadzimy analizę przedwykonawczą, która da nam wstępną odpowiedź – mówi Bartłomiej Pejo, wicestarosta świdnicki.

Radna Kamińska uważa, że samo to, że powiat rozważy jej pomysł, to już dobra wiadomość i jak dowiedzieliśmy się, ma jeszcze inny, dużo odważniejszy pomysł na rozwiązanie w Świdniku problemu braku miejsc parkingowych. Jej zdaniem w sąsiedztwie PZL-Świdnik przydałby się nadziemny, piętrowy parking. Niewykluczone, że interpelacja w tej sprawie niebawem trafi do burmistrza. JN