Radni dołożyli do śmieci

W ubiegłą środę, 30 września, odbyła się kolejna sesja Rady Miasta Świdnik. Obrady – tak jak jest to praktykowane od początku pandemii – odbyły się zdalnie. Niespodziewanie najciekawszym punktem stało się, wprowadzone w ostatniej chwili do porządku obrad, głosowanie nad uchyleniem przyjętego przed rokiem stanowiska „Samorząd wolny od ideologii LGBT” (piszemy o tym w odrębnym artykule), ale później radni rozmawiali już o typowo miejskich sprawach.


W programie sesji znalazł się m.in. punkt dotyczący strategii utwardzania dróg gruntowych w mieście. Wprowadzając radnych w temat zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju, Marcin Dmowski, poinformował, że ratusz przyjął, iż najważniejsze lokalne drogi są budowane w pełnej infrastrukturze, zaś większość osiedlowych uliczek, które dotąd nie doczekały się asfaltowej nawierzchni obejmie program utwardzania gruntówek.

Magistrat opracował wstępną kolejność ich modernizowania w oparciu o liczbę mieszkańców. Te, przy których mieszka najwięcej osób, będą wykonywane jako pierwsze, ale już dziś wiadomo, że będą od tej listy pewne odstępstwa. Wynikają one z kwestii prawnych (potrzeba wyjaśnienia spraw własności gruntów) i logistycznych (by unikać transportowania ciężkiego sprzętu).

– 60 proc. tegorocznego budżetu na inwestycje przeznaczymy na budowę dróg. To pokazuje jak ważny jest to dla pana burmistrza temat – podkreślał M. Dmowski.

Przetarg na gruntówki wygrała miejska spółka Pegimek w partnerstwie z KPRD Lublin, oferując kwotę 4,3 mln zł. Podczas sesji prezes Pegimeku, Jerzy Irsak zapowiedział, że prace rozpoczną się już w najbliższą środę, 7 października i będą podzielone na trzy etapy. W ramach pierwszego wykonana zostanie podbudowa drogi, w ramach drugiego położona dodatkowa warstwa kruszywa i asfalt, zaś w ramach trzeciego wykonane zostaną pobocza i zjazdy do posesji.

J. Irsak dodał, że takim sposobem utwardzania dróg gruntowych są zainteresowane sąsiednie gminy, które chciałyby, aby Pegimek wykonywał takie prace także na ich terenie.

– Nie mówimy „nie”, ale najpierw musimy zrobić porządek na własnym „podwórku”. Mamy na to czas do jesieni przyszłego roku. Do zrobienia jest 38 ulic. To sporo – mówił Jerzy Irsak.

Głos w temacie dróg zabrał też m.in. radny Robert Syryjczyk (KO), który pytał, co z remontem ul. Pionierskiej. Zauważył również, że cześć tej drogi należy do spółdzielni, a ta niespecjalnie o nią dba.

– Być może uda się wprowadzić Pionierską, a także Turystyczną do budżetu jeszcze w tym roku, a jeśli finanse nie pozwolą, chcielibyśmy wykonać to zadanie w przyszłym roku. Oczywiście można rozważyć przejęcie odcinka Pionierskiej od spółdzielni, ale najpierw wolałbym porozmawiać o tym z panią prezes – odpowiadał wiceburmistrz.

Inna trwająca w mieście inwestycja to przebudowa magistrali zaopatrującej Świdnik w wodę. W jej ramach wymienionych ma zostać ponad 10 km rur (4,5 km już wymieniono). Koszt tych prac to ok. 9,6 mln zł, z czego 6 mln zł to środki unijne, reszta stanowi wkład własny.

– Termin realizacji jest do wiosny przyszłego roku i nie widzimy żadnych zagrożeń, aby nie został dotrzymany. Stara magistrala jest wykonana ze stalowych, skorodowanych rur z lat 80. Wymieniamy je na rury z tworzywa pehd, które dają nam trwałość na ok. 50 lat – mówiła wiceprezes Pegimeku, Justyna Mierzwa.

Radny Stanisław Kubiniec chciał wiedzieć, czy w Świdniku nadal używane są rury azbestowe.

– Mamy niespełna 2,5 km takich rur, ale systematycznie je wymieniamy. Do ich całkowitego usunięcia mamy czas do 2030 roku. Ten materiał nie jest szkodliwy, jeśli jest zamknięty i nic się z nim nie dzieje – wyjaśniała wiceprezes.

Radny Robert Syryjczyk pytał, czy podczas modernizacji magistrali, Pegimek uprzedzał mieszkańców, że woda może mieć gorsze parametry.

– Dochodziły mnie głosy, że takich informacji nie było i mieszkańcy dziwili się, jak zobaczyli w kranach rudą wodę. Czy można byłoby wysyłać taką informację razem z rachunkiem? Nie każdy ma Facebooka; nie każdy wie, że prowadzone są takie prace – mówił R. Syryjczyk.

J. Mierzwa wyjaśniała, że spółka informowała, że mogą wystąpić utrudnienia i przerwy w dostawie wody.

– Był jeden incydent na początku realizacji, za co przepraszamy. Staramy się, żeby to ponownie się nie pojawiło i dbamy o to, żeby przed poważniejszymi pracami na czynnych sieciach, zbiorniki które mamy na ul. Kusocińskiego były uzupełnione, tak aby w razie awarii, mieszkańcy mieli dostęp do wody o dobrych parametrach – tłumaczyła.

Podczas sesji radni przyjęli również zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej i uchwale budżetowej. Zabezpieczono brakujące środki (126 tys. zł) na przebudowę ulicy Kalinowej. Podjęto również decyzję o wniesieniu przez miasto wkładu do Pegimeku w kwocie 850 tys. zł. Środki te spółka zamierza przeznaczyć na zakup maszyny do sprzątania ulic. O 2,5 mln zł zwiększono również wydatki na odbiór odpadów. Radny Syryjczyk dopytywał, czy będzie się to wiązało z podwyżką dla mieszkańców.

– Przed nowym rokiem zaproponujemy państwu nowy sposób naliczania opłat za śmieci. O szczegółach jeszcze nie chciałbym mówić, ale tak jak większość miast w Polsce pracujemy nad systemem hybrydowym, co też pozwoli nam prawdopodobnie uniknąć podwyżki dla mieszkańców – mówił M. Dmowski. (w)