Radni, udźwignijcie dramat chełmian!

– Droga Rado Miasta Chełm, udźwignij ten dramat mieszkańców Chełma… mieszkańcy chcą się bronić przed trucizną… masowe schorzenia nie ominą też Rady Miasta… mówi się już o powołaniu zarządu strajkowo-protestacyjnego. To fragmenty listu adresowanego do chełmskich radnych w sprawie zanieczyszczonego powietrza w mieście.

Autorem apelu do Rady Miasta Chełm jest mieszkaniec ul. Metalowej. Zwraca się on z postulatem o „wnikliwe przeanalizowanie uwag odnośnie zatrutego powietrza w Chełmie”. W liście czytamy: „W ostatnich latach stwierdzono u mnie astmę, której leczenie jest bez pozytywnych rokowań.

Wzięło się z zatrutego powietrza w Chełmie, w niedługim czasie będą masowe schorzenia – nie ominą też rady miasta. Mieszkańcy przed trucizną chcą się bronić, prosząc o pomoc radę miasta. Stanowcza decyzja rady miasta zapobiegnie masowym protestom – mówi się o powołaniu zarządu strajkowo-protestacyjnego. Będzie głośno na całą Polskę jak truje się mieszkańców Chełma w majestacie prawa…

Potrzebna jest komisja, która ustali skalę i asortyment trucizn. Takiego precedensu nie ma w Europie. Zamiast się szczycić, należy płakać, iż powstaje największy truciciel w Europie zwany recyklingiem…”.

Chełmscy radni zapoznali się z listem dotyczącym spalania w cementowni, ale oficjalnego stanowiska w tej sprawie nie zajęli. Longin Bożeński, przewodniczący Rady Miasta Chełm, przyznał jednak, że temat jest istotny.

– Oceniam, że ta tematyka jest ważna i warto się nad tym pochylić – stwierdził przewodniczący Bożeński. – Wielowątkowość sprawy jest duża. Mieszkańcy zauważyli, że zwiększa się ilość transportów odpadów do cementowni. Interesują się czy są one we właściwy sposób składowane, czy zagrażają wodom.

Cementownia ma stały monitoring, ale możemy zwrócić się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o wyniki badań. Do cementowni nie miałbym jednak większych zastrzeżeń. Problem stanowią kwestie związane z przygotowaniem paliwa alternatywnego. Są tu dwa podmioty prywatne.

W kwestii ochrony podziemnych wód na terenie ujęcia „Bariera” również możemy się zwrócić do WIOŚ. Jest pytanie czy oddziaływanie zakładu, który tam funkcjonuje, zamyka się w granicach działki.

Radny Stanisław Mościcki również przyznał, że zauważył zaniepokojenie chełmian w tej kwestii.

– Nie możemy w tej sytuacji przejść nad tym do porządku dziennego. Powinniśmy zwrócić się do Cemexu i WIOŚ o rozwianie wątpliwości w tym zakresie. (mo)