Radny chce odpocząć

Radny gminy Sawin Tadeusz Starzyniec mówi stop. Po ośmiu latach zasiadania w radzie gminy, zapowiedział, że w jesiennych wyborach samorządowych nie będzie ubiegał się o ponowny wybór.

W 2010 roku Tadeusz Starzyniec z Bukowej Wielkiej po raz pierwszy został radnym gminy Sawin. Kandydował z komitetu wyborczego Andrzeja Czerwińskiego, który w tamtych wyborach ubiegał się o stanowisko wójta gminy. Cztery lata później Starzyniec, podobnie zresztą jak Czerwiński, poparł innego kandydata na wójta, Dariusza Ćwira. Ten wygrał wybory, a Starzyniec dostał się ponownie do rady gminy. Od samego początku wspierał nowego wójta i prowadził też walkę z opozycją, która do dziś nie pogodziła się z przegraną ówczesnego sternika gminy, Andrzeja Mazura. Starzyniec zapowiedział, że to jego ostatnia kadencja w radzie.

– Rozmawiałem już z wójtem Ćwirem i mówiłem, że nie będę kandydował w jesiennych wyborach. Chcę odpocząć. Osiem lat użerania się z ludźmi, którzy zamiast działać dla dobra gminy pilnowali swoich spraw, wystarczy. Mam nadzieję, że tegoroczne wybory zakończą się przede wszystkim sukcesem gminy. Bardzo liczę na to, że mieszkańcy przy urnach zachowają się rozsądnie i postawią na tych kandydatów, którzy chcą rzeczywiście pracować dla tej gminy, a nie tylko udawać i jątrzyć – mówi Starzyniec.

Radny zapowiada jednak, że w kampanii wyborczej będzie bardzo aktywny. Zamierza wspierać Dariusza Ćwira, który będzie ubiegał się o reelekcję. – Obiecałem wójtowi, że mu pomogę w kampanii i słowa dotrzymam. Zawsze może on liczyć na moje wsparcie. Będę namawiał mieszkańców, by głosowali na Ćwira. Za dużo zdrowia kosztowało nas odsunięcie byłego wójta i kojarzonych z nim osób od władzy. Teraz nie możemy dopuścić, by te osoby wróciły do urzędu gminy, bo prędzej jej zaszkodzą, niż pomogą. Mam nadzieję, że mieszkańcy to też rozumieją – twierdzi Tadeusz Starzyniec. (s)