Radny z niebieską kartą

Jeden z radnych gminy Sawin ma problemy z prawem. Na tyle poważne, że policja założyła mu tzw. niebieską kartę, służącą do rejestrowania przypadków przemocy domowej. Pomoc wezwała córka samorządowca.


Wszystko po awanturze, którą pod koniec sierpnia pijany radny wszczął w domu. Zdesperowana córka mężczyzny sięgnęła po telefon i wykręciła numer alarmowy. Policjanci przyjechali i zabrali chwiejącego się na nogach radnego do Chełma, prosto do izby wytrzeźwień. Sporządzili też odpowiednią notatkę i założyli rodzinie tzw. Niebieską kartę. Taki dokument to dla mundurowych dowód na to, że w tym domu dochodzi do aktów przemocy – psychicznej lub fizycznej. W przypadku, gdy ofiara zdecyduje się złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, NK może być wykorzystana jako dowód w sprawie. Dla samorządowca, który otrzeźwiał po darmowym zimnym prysznicu, to powód do wstydu. Jest na celowniku policji i musi się liczyć z wizytami dzielnicowego. (pc)