Radny Osajkowski walczy o remont drogi

Grzegorz Osajkowski, radny powiatowy docieka, czy jest możliwy remont odcinka drogi powiatowej Stryjno-Krzczonów. Uważa, że jest ona już tak zniszczona, że może stwarzać zagrożenie dla kierowców i pieszych. Starostwo Powiatowe nie odpowiedziało mu jeszcze szczegółowo, ale już wiadomo, że remontu nie będzie.


Chodzi o ok. 450– metrowy odcinek drogi. Radny zaznacza w swojej interpelacji, że o taką możliwość pyta na prośbę mieszkańców Stryjna Drugiego i Stryjna Pierwszego, którzy nie dawno złożyli w starostwie petycję dotyczącą przebudowy drogi powiatowej Stryjno-Krzczonów.

– Kilkaset metrów drogi jest w tak złym stanie, że korzystanie z niej w deszczowe dni jest po prostu niebezpieczne zarówno dla pojazdów, jak i pieszych. Nie ma żadnego pobocza, chodnika, a dziury są zalewane przez wodę i można urwać koło – mówi Grzegorz Osajkowski, który dodaje, że jeszcze nie dostał odpowiedzi od zarządu powiatu o tym, czy zostaną podjęte jakieś kroki.

Szczegółów faktycznie jeszcze nie ma, ale wstępna decyzja jest znana.

– Na chwilę obecną nie planujemy takich remontów. Natomiast mamy to na uwadze, ale prace na pewno nie rozpoczną się w tym roku, bo inwestycji nie ma w tegorocznym budżecie – poinformował w ubiegłym tygodniu wicestarosta Bartłomiej Pejo.  JN