Radny prosi o porządek

Niektórzy mieszkańcy bloków przy ul. Mickiewicza w Świdniku skarżą się na bałagan panujący wokół pobliskich garaży. Jak wskazują, nie jest to jedynie problem natury estetycznej. Po ulewnych deszczach, śmieci zatykają wloty do studzienek odwadniających, a przez to zalewane są piwnice.


Na problem bałaganu wokół garaży zlokalizowanych pomiędzy blokami Mickiewicza 3 i 3a zwrócił uwagę radny Ireneusz Szutko (Świdnik Wspólna Sprawa). W ostatniej interpelacji poprosił burmistrza, aby ratusz korzystając ze swoich możliwości, jak najszybciej i skutecznie zobowiązał właścicieli garaży do bieżącego sprzątania terenu wokół nieruchomości.

Jak wyjaśnia radny, nie jest to jedynie kwestia estetyki, ale też bezpieczeństwa pobliskich bloków, bo zalegające śmieci zapychają odpływy kanalizacji deszczowej.

– To realne zagrożenie dla sąsiednich bloków mieszkalnych, ponieważ zatkane kratki studzienek nie odprowadzają wód opadowych, co prowadzi do spiętrzenia wody i zalewania piwnic pobliskich bloków. W tym roku straż pożarna interweniowała z tego powodu dwukrotnie” – pisze radny.

W odpowiedzi na wniosek radnego burmistrz Waldemar Jakson poinformował, że zwrócił się do Straży Miejskiej o wszczęcie postępowania w zgłoszonej sprawie oraz, aby w przyszłości jeśli teren nadal będzie zaśmiecany, informować bezpośrednio strażników miejskich. (w)