Ratuszowe gierki

Urząd Miasta Świdnik ogłosił kolejny przetarg na sprzedaż starego ratusza. Nieruchomość w centrum miasta wyceniono na 3,255 mln zł, by dać możliwość odkupienia budynku Starostwu Powiatowemu. Powiat potwierdza, że nadal jest zainteresowany, ale… do przetargu nie przystąpi.


Zgodnie z zapowiedziami na początku sierpnia Urząd Miasta Świdnik ogłosił kolejny przetarg na zbycie dawnego ratusza. Nieruchomość w atrakcyjnej lokalizacji na działce o powierzchni około 0,34 ha, która również jest na sprzedaż, jak dotąd nie znalazła nabywcy. Urząd Miasta przyznaje, że choć do wcześniejszych przetargów zgłaszały się podmioty zainteresowane nabyciem budynku ostatecznie żaden z nich nie złożył oferty. Padały argumenty, że dawny ratusz jest w takim stanie, że najpewniej trzeba będzie go wyburzyć.

Na oferty od zainteresowanych kupnem ratusza miasto czeka do 11 października. Cena wywoławcza wynosi 3 255 000 zł, czyli mniej więcej tyle, za ile nieruchomość deklarowało odkupić starostwo, i ok. 500 tys. zł mniej, niż w poprzednim postępowaniu.

– Z doniesień prasowych wiemy, że powiat podtrzymuje chęć odkupienia od nas tej nieruchomości za kwotę 3,2 mln zł. W związku z tym ogłosiliśmy jeszcze jeden przetarg na prawie taką kwotę. Czekamy na to, że powiat złoży ofertę. Jeżeli tak się nie stanie i nie wpłynie żadna inna oferta, ogłosimy przetarg w koncepcji inwestycyjnej – wyjaśnia Ewa Jankowska, sekretarz miasta Świdnik.

Jeśli ten przetarg okaże się fiaskiem, miasto zechce zmienić jego procedurę, aby pozyskać inwestora. Cena będzie istotnym kryterium, ale nie będzie grała głównej roli. Liczyć się będzie również czas realizacji inwestycji i środki pieniężne, które zostaną zainwestowane w Świdniku.

W rozmowie z nami starosta świdnicki Dariusz Kołodziejczyk zapewnia, że powiat nadal jest zainteresowany odkupieniem budynku przy Wyszyńskiego 15, gdzie – jeśli transakcja doszłaby do skutku – przeniesiona zostałaby siedziba starostwa.

– Złożyliśmy ofertę w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami i nadal ją podtrzymujemy – mówi starosta. – Do przetargu nie mamy zamiaru przystępować. Nie wiem, po co ta procedura, jeśli jest samorząd, który w trybie porozumienia z drugim samorządem mógłby to przejąć, tym bardziej, że jest ku temu dobry okres. Wciąż można byłoby pozyskać środki na termomodernizację. Zależałoby nam również na rozłożeniu płatności na raty. Formuła przetargu nie daje takiej możliwości. Jeśli przetarg nie zostanie rozstrzygnięty, liczymy, że władze miasta zaproszą nas do rozmów. (w)