Recepta na komórkę

E-recepty, które od 8 stycznia stały się powszechne, mają być sporym ułatwieniem dla pacjentów, farmaceutów i lekarzy. Ale zanim wszyscy się do nich przyzwyczają, będzie trochę zamieszania. Chociażby z uzyskaniem profilu zaufanego, który potrzebny jest by w pełni korzystać z nowego systemu.

Tradycyjne recepty przestały funkcjonować 8 stycznia. Od tego dnia lekarze mają obowiązek wystawiania e-recept. Elektroniczny odpowiednik „starej” recepty czasem będzie przyjmował formę drukowaną, ale głównym założeniem jest wpisanie recepty do systemu komputerowego. Dzięki temu przepisane przez lekarza leki będą odczytywane bezpośrednio w aptece po okazaniu przez pacjenta wydruku lub kodu na telefonie komórkowym.

Czy e-recepty są lepsze od tradycyjnych? Nie można ich zgubić, nie będzie problemu z nieczytelnym pismem doktorów, brakiem pieczątek czy odpowiednich kodów. Każdy z przepisanych leków można wykupić w innej aptece i w innym czasie. Ale tu istotna uwaga. O ile e-recepta ważna jest rok, to część z przepisanych na niej leków ma znacznie krótszy termin na wykupienie. Np. dla antybiotyków to tylko siedem dni, a dla preparatów immunologicznych – 120 dni.

– E-recepty to ogromne ułatwienie zwłaszcza dla pacjentów przewlekle chorych – mówi Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. – Zamiast przychodzić do przychodni po receptę, mogą zadzwonić, by dostać ją w formie elektronicznej.

Ale żeby móc dostać e-receptę zdalnie, trzeba zarejestrować się w Internetowym Koncie Pacjenta na stronie pacjent.gov.pl. Do tego potrzeba jednak tzw. profilu zaufanego. Przy jego zakładaniu mogą pojawić się delikatne kłopoty, bo system – być może z powodu obciążeń – zawiesza się. Ale gdy już przebrniemy przez proces rejestracji, wystarczy, że w IKP uzupełnimy swoje dane o numer telefonu lub adres e-mail, w zależności od tego, w jakiej formie chcemy dostawać powiadomienia o e-receptach.

Jeśli wybierzemy telefon, to kod z wystawionej e-recepty przesłany zostanie esemesem na naszą komórkę. A po jego okazaniu w aptece zrealizujemy receptę. W IKP można przeglądać wystawiane recepty i np. historię swoich wizyt u lekarza, bo te informacje także się tam znajdują. Ci, którzy z nowinek technicznych korzystać nie chcą, od lekarza dostaną papierowy wydruk, z którym pójdą do apteki. (bf)