Reforma to samo dobro?

Nowa sieć szkół w województwie lubelskim jest niemal gotowa – poinformowali w miniony czwartek Teresa Misiuk, lubelski kurator oświaty oraz wojewoda Przemysław Czarnek.
Uchwały dotyczące nowej sieci szkół podjęło do czwartku 127 samorządów. W 110 zaplanowano sesje na dwa ostatnie dni marca, bo stateczny czas na podjęcie uchwały w sprawie projektu dostosowania sieci szkół do nowego ustroju szkolnego mijał 31 marca. Do tego czasu kuratorium zaopiniowało uchwały, które już do niego wpłynęły, wydając 137 opinii pozytywnych i 100 pozytywnych, warunkowych. – Chodziło tu o drobne błędy formalne – wyjaśniła Teresa Misuk.
Według pani kurator reforma już teraz przynosi dobre efekty, bo przygotowując nowe siatki szkół, samorządy dokonały „oglądu demografii i bazy lokalowej”. – Cieszę się, że samorządy wycofały się z planów likwidacji szkół, w większości przekształcając gimnazja w szkoły podstawowe. Dzięki temu szkoły znajdą się blisko miejsca zamieszkania dzieci – dodawała Teresa Misiuk. – Z danych SIO (Systemu Informacji Oświatowych) wynika nam jasno, że w Lublinie będzie o 400 etatów więcej. Wkrótce ma być też wiadomo, z jakich książek dzieci będą się uczyły. Do MEN wpłynęły 74 wnioski o dopuszczenie do użytku podręczników – poinformowała Teresa Misiuk. Ostatecznych autorów nowych podręczników poznamy do końca czerwca.

Strajk nie przeciw kuratorium?

W związku z zaplanowanym na 31 marca ogólnopolskim strajkiem nauczycieli Teresa Misiuk zaznaczyła, że nauczyciele mają prawo do strajku. Jednocześnie przypomniała że samo kuratorium nie jest stroną w tym sporze. – Dyrektorzy w dniu strajku powinni zapewnić uczniom bezpieczeństwo. Jeśli dyrektor podejmie decyzję, że w tym dniu nie będzie zajęć, to powinien zapewnić w szkole zajęcia opiekuńcze. Za czas strajku wynagrodzenie się nie należy, ta kwestia jest regulowana przez ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – wyjaśniła Teresa Misiuk. (EM.K.)