Reforma zmartwiła urszulanki

Na remont i dostosowanie obiektów przy ul. Narutowicza 8 do wymagań reformy oświatowej urszulanki potrzebują około 1, 5 mln zł

W związku z przeprowadzaną obecnie reformą edukacji Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej musiało wypowiedzieć umowę najmu Przedszkolu nr 4, które do tej pory mieściło się przy ul. Narutowicza 8 w Lublinie.
Siostry muszą dostosować prowadzoną przez siebie szkołę podstawową do wymogów reformy i w związku z tym znaleźć w niej miejsce dla siódmej i ósmej klasy oraz nowych pracowni – fizyki i chemii. W najbliższej perspektywie szkołę czeka kosztowny remont, na który na razie nie ma pieniędzy. – Dostosowanie i remont wszystkich pomieszczeń to koszt około 1, 5 milionów złotych. Nasza sytuacja jest trudna, ale nie zatrzymujemy się nad nią, tylko szukamy dostępnych rozwiązań – mówi siostra przełożona zgromadzenia Benigna Kania.
Zgodnie z ustawą o systemie oświaty samorządy mają ograniczoną możliwość wspierania placówek prowadzonych przez osoby fizyczne czy prawne. Zaniepokojeni rodzice uczniów ze szkoły sióstr urszulanek w grudniu ubiegłego roku zaczęli zbierać środki na remont własnymi siłami, organizując koncerty charytatywne i sprzedając cegiełki. Założyli również specjalną grupę na Facebooku, gdzie informują o nadchodzących wydarzeniach. Najbliższy charytatywny koncert, na którym zagra m.in. zespół Szalom Chełm odbędzie się 10 lutego w auli Caritas. – „My, rodzice, który powierzyli formację naszych dzieci siostrom, czujemy się w obowiązku, aby pomóc im wszelkimi sposobami, aby zdobyć niezbędne fundusze na remont naszej szkoły, której czujemy się częścią” – piszą przedstawiciele rodziców na swoim facebookowym profilu. Być może obchodząca w tym roku jubileusz swojego stulecia szkoła skorzysta również z innej możliwości wsparcia, jaką daje jej lokalizacja w XV-wiecznym budynku. Na remont pomieszczeń wpisanych do rejestru zabytków mogłyby znaleźć się pieniądze w miejskiej kasie. Na razie na najbliższej sesji radni zadecydują o przyszłości Przedszkola nr 4, mieszczącego się do tej pory w budynkach przy ulicy Narutowicza. Już wiadomo, że jego nową siedzibą będzie znajdująca się przy ulicy Niecałej 1 Szkoła Podstawowa nr 24.

– Pomieszczenia oddziałów przedszkolnych będą oddzielone od innych pomieszczeń budynku, co zapewni bezpieczeństwo młodszym dzieciom. Wyodrębniona będzie także szatnia dla dzieci oraz zespół sanitariatów, dostosowanych do potrzeb dzieci w wieku przedszkolnym. Dzieci będą korzystały z minimum trzech posiłków dziennie przygotowywanych w szkolnej stołówce – zapewnia prezydent Krzysztof Żuk w uzasadnieniu do projektu uchwały dotyczącej przyszłości przedszkola, którą radni zajmowali się na czwartkowej sesji. Maluchy korzystać będą mogły z boiska SP nr 24 i nowego placu zabaw, który w kwietniu br. ma zostać oddany do użytku na wyremontowanym placu Litewskim. Zabawki i sprzęt dydaktyczny przeprowadzą się razem z przedszkolakami do nowej siedziby od 1 września br. Nowa lokalizacja budzi jednak wątpliwości rodziców, którzy obawiają się sąsiedztwa maluchów ze starszymi dziećmi, bo placówka przy Niecałej ma być od września szkołą ośmioklasową. – Na dziś w zasobach miasta nie ma możliwości znalezienia innego lokalu – odpowiadała podczas ostatniej sesji dyrektor Ewa Dumkiewicz-Sprawka. – Zajęcia mają być prowadzone na parterze. Zamierzamy zorganizować sale, które zaspokoją potrzeby trzech grup przedszkolnych – dodała. Rodzicom zależy jednak na czterech oddziałach i sugerują wygospodarowanie jeszcze jednego pomieszczenia dla kolejnej grupy dzieci. Być może w najbliższym czasie SP 24 przejdzie większy remont. Jej pomieszczenia oglądał już Tadeusz Dziuba, dyrektor wydziału Inwestycji i Remontów UM Lublin. – Na pewno przekażemy środki na remont tej placówki, ale ich wysokość na dzień dzisiejszy jest trudna do określenia – uzupełnia Ewa Dumkiewicz-Sprawka. (EM.K.)