Rejkowizna na raty

Ulica Rejkowizna w tym roku nie zostanie zbudowana w całości. Jej kilkudziesięciometrowy końcowy odcinek zostanie wyasfaltowany dopiero przy okazji budowy ulicy Drewnianej, co nie bardzo podoba się mieszkańcom

– To sytuacja jak z filmów Barei – uważają mieszkańcy ulicy Rejkowizna. Cieszą się, że ich ulica właśnie jest budowana, ale trudno im pojąć, dlaczego jej kilkudziesięciometrowy, końcowy odcinek ma pozostać niewyasfaltowany.


Remont ulicy Rejkowizna w Świdniku trwa w najlepsze. Mieszkańcy tej i kilku sąsiednich ulic cieszą się, że już za kilka miesięcy zamiast gruntówki będą mieć równiutki asfalt i chodniki z kostki brukowej, ale jest małe „ale”.

– Jesteśmy zadowoleni, że Rejkowizna wreszcie zostanie zrobiona. Była w fatalnym stanie. Po deszczu i roztopach mieliśmy tu bagno, a w lecie tumany kurzu. Dobrze, że to się wkrótce skończy – mówią mieszkańcy, ale zaznaczają, że budowa ulicy nie do końca przebiega tak, jak oczekiwali. Niepokoi ich fakt, że kilkudziesięciometrowy fragment ulicy tuż za skrzyżowaniem z ulicą Drewnianą nie został ujęty w planie budowy.

– Wiemy, że około 60-metrowy fragment ulicy od strony al. Lotników Polskich w ogóle nie będzie teraz przebudowywany, bo zostanie wykonany w ramach planowanej budowy ronda. To można zrozumieć. Ale jesteśmy ciekawi, dlaczego w projekcie pominięto ostatni fragment ulicy za skrzyżowaniem z Drewnianą. Gdzie tu logika? Przecież to tylko 50, może 40 metrów. Dlaczego nie zrobią tego od razu? To sytuacja jak z filmów Barei – mówią mieszkańcy, licząc, że jednak miasto za jednym zamachem wybuduje całą ulicę.

Świdniczanie mieszkający w tej części miasta mają również nadzieję, że miasto przed zimą wyrówna i utwardzi boczne uliczki odchodzące od Rejkowizny.

– Obawiamy się, że Rejkowizna będzie zabłocona, jeżeli boczne uliczki – np. Malinowa czy Poziomkowa, nie zostaną dobrze przygotowane jesienią (utwardzone dobrym tłuczniem, a nie cegłą porozbiórkową i zwałowane), to całe błoto będzie nawożone na nową ulicę. Kto to będzie sprzątał? – zastanawiają się mieszkańcy.

Świdniczanie liczą również, że jeszcze w tym roku wykonana zostanie przebudowa skrzyżowania al. Lotników Polskich z Klonową i Rejkowizną.

– Dobrze by było, gdyby „na zimę” dało się już połączyć odcinek nowo wybudowanej drogi z nowym rondem. Dochodzą nas jednak słuchy, że przepychanki między powiatem i miastem zakończyły się tym, że w tym roku ronda nie będzie – mówią mieszkańcy.

O sprawie pisaliśmy na początku roku. Świdniczanie, którzy na co dzień korzystali z tego skrzyżowania, skarżyli się, że w al. Lotników Polskich ciężko wjechać z ulic podrzędnych, a zwłaszcza z ulicy Klonowej, w kierunku Lublina. Biorąc te głosy pod uwagę, jeszcze w ubiegłym roku Urząd Miasta Świdnik zlecił opracowanie koncepcji przebudowy skrzyżowania. Zakłada ona kilka możliwych wariantów, w tym m.in. sygnalizację świetlną, skanalizowanie ruchu i małe rondo. Starostwo Powiatowe ogłosiło konsultacje społeczne w tej sprawie. Mieszkańcy Świdnika mogli zapoznać się z projektami w internecie i pocztą elektroniczną przesyłać swoje opinie. Ratusz tłumaczył wówczas, że konsultacje zorganizowane przez powiat to kampania polityczna i podszywanie się pod inwestycję realizowaną przez urząd miasta, bo decyzja, jak będzie wyglądać skrzyżowanie, zapadła już kilka tygodni wcześniej, na spotkaniu przedstawicieli urzędu miasta i powiatu. Wybrano rondo jako najbezpieczniejszy wariant. Na szczęście taką samą opcję wskazano także w konsultacjach.

Michał Piotrowicz, wiceburmistrz odpowiedzialny za miejskie inwestycje, tłumaczy, że ostatni fragment Rejkowizny zostanie przewidziany w oddzielnym projekcie, najpewniej tym dotyczącym przebudowy ulicy Drewnianej. Chodzi o to, by skrzyżowanie obu ulic było spójne.

– Jeśli chodzi o rondo, mieszkańcy naprawdę nie mają powodów do niepokoju. Jest dopiero koniec sierpnia. Skończymy budowę Rejkowizny i weźmiemy się za kolejny projekt. Wszystko wymaga odpowiedniego przygotowania. Nie chcieliśmy zaczynać dwóch robót na raz w tym rejonie, bo to sparaliżowałoby i tak już napięty układ komunikacyjny – komentuje wiceburmistrz. (w)