Rejowiecka chce więcej

Mieszkańcy osiedla Rejowiecka uważają, że urzędnicy niezbyt wczuli się w ich potrzeby konstruując budżet, który jeszcze nie doczekał się od nich zielonego światła. – Może jestem zachłanna, ale chodzę za czymś aż to wychodzę – stwierdziła podczas piątkowego Danuta Dąbska, przewodnicząca rady osiedla Rejowiecka, a jej stanowisko podzielali pozostali mieszkańcy.

Na zebranie rady osiedla Rejowiecka przyszło sporo mieszkańców. Zabrakło jednak wystarczającej liczby radnych osiedlowych, którzy w głosowaniu pozytywnie lub negatywnie zaopiniowaliby projekt budżetu miejskiego. Danuta Dąbska, przewodnicząca rady osiedla Rejowiecka, była zmuszona przełożyć te formalności na przyszły tydzień. Mimo to dyskusja na zebraniu była emocjonująca, a pod adresem urzędników posypało się trochę krytyki. Wielu mieszkańców nie było usatysfakcjonowanych inwestycjami zaplanowanymi w przyszłym roku na „Rejowieckiej”. A jak wyliczył Józef Górny, zastępca prezydenta Chełma, ich łączny koszt to aż 6,3 mln zł. W tej kwocie znalazły się dwie kosztowne, współfinansowane z unijnych i ministerialnych programów inwestycje tj. przebudowa drogi krajowej oraz amfiteatru w Kumowej Dolinie. Mieszkańcy stwierdzili, że to wspólne dla całego miasta inwestycje, a im w pierwszej kolejności bardziej zależy na zaspokojeniu innych potrzeb.
– Amfiteatr oprócz tego, że leży w granicach naszego osiedla nie ma z nami nic wspólnego – mówił jeden z mieszkańców. – Najpierw należy zadbać o potrzeby mieszkańców osiedla. Moim marzeniem nie jest ani amfiteatr, ani chodnik czy asfalt, tylko połatanie dziur w drodze, przez którą z trudem daje się przejechać.
Wielu mieszkańców mu wtórowało, dlatego wiceprezydent Górny raz jeszcze podliczył koszty inwestycji na „Rejowieckiej” odejmując kwoty dwóch wielkich inwestycji.
– Nie licząc tych dwóch niechcianych inwestycji ze środków własnych miasta na osiedle Rejowiecka przeznaczonych będzie milion czterysta pięćdziesiąt tysięcy złotych, podczas gdy są osiedla, na które zostanie przeznaczonych po trzysta – czterysta tysięcy. Bądźcie sprawiedliwi – apelował Górny.
Przewodnicząca Dąbska przyznała, że kilkanaście wniosków zgłoszonych przez radę osiedla do przyszłorocznego budżetu to sporo, ale chodziło o to, aby chociaż część postulatów zostało zrealizowanych. Zgodziła się z apelem kilku innych mieszkańców, że w przyszłorocznym budżecie należy uwzględnić jeszcze dwie inwestycje: dokończenie brakującego odcinka chodnika przy ul. Wygon oraz oświetlenia przy ul. Judyma.
– Może jestem zachłanna, ale wiem, że jak za czymś chodzę to w końcu to coś wychodzę – stwierdziła przewodnicząca. – Z uporem maniaka dajemy więc propozycje i mamy nadzieję, że uda nam się jeszcze coś wywalczyć dla osiedla. Ale fakt, że przez ostatnie dwa lata dużo już zrealizowaliśmy.
Mieszkańcy zgłosili zastrzeżenia do sposobu realizacji drogi przy ul. Krańcowej. Wiceprezydent Górny zapytał ich czy teraz jest gorzej niż przed inwestycją. Padła odpowiedź, że gorzej nie jest, ale droga została „zmarnowana”.
Mieszkańcy zwrócili uwagę na problem z oświetleniem przy ul. Malowane, postulowali, aby zgłaszać mnie propozycji do budżetu obywatelskiego. Nie było ani słowa na temat planowanych przy ul. Rejowieckiej ekranów akustycznych, które wzbudziły tyle kontrowersji na jednym z ostatnich zebrań.
Inwestycje zaplanowane w przyszłym roku na osiedlu Rejowiecka: zagospodarowanie Glinianek, modernizacja boiska przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 (w ramach budżetu obywatelskiego) oraz amfiteatru w Kumowej Dolinie, przebudowa drogi krajowej S12, kolejny etap budowy drogi przy ul. Krańcowej, budowa chodnika przy ul. Budowlanej, kolejny etap kanału burzowego przy ul. Ceramicznej, budowa kanału burzowego przy ul. Budowlanej, wykup gruntów pod budowę dróg przy ul. Wygon, Rejowiecka i Ceramiczna. (mo)

Komentarze