Z rekordem, ale bez mundurowych

To absolutny rekord. Do puszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafiło w Chełmie blisko 100 tys. zł. Mimo że, w tym roku nie wszyscy chcieli i mogli grać. – A może właśnie dzięki temu? – zastanawia się Grzegorz Gorczyca, szef chełmskiego sztabu.

Tegoroczny 25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy upłynął pod hasłem ratowania życia i zdrowia dzieci oraz zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom. Jak co roku, czekaliśmy na wieści, czy znów udało się pobić rekord. I jak co roku – chełmskim wolontariuszom się udało!
– Trzy sztaby zarejestrowane w Chełmie zebrały blisko 100 tys. złotych, co jest najlepszym wynikiem w historii. Dla porównania, w ubiegłym roku udało nam się zebrać 70 tys. zł – mówi Grzegorz Gorczyca, koordynator WOŚP w Chełmie i prezes Automobilklubu Chełmskiego.

Nie wszyscy mogli/chcieli grać

Przez kilkanaście lat partnerami chełmskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy były służby mundurowe. – Już w ubiegłym roku z udziału w orkiestrowym graniu wycofali się funkcjonariusze Służby Więziennej – przyznaje G. Gorczyca.
A w tym roku zabrakło kolejnych. Nie było pokazu ratownictwa podczas zainscenizowanego wypadku drogowego, który zawsze cieszył się wielkim zainteresowaniem. – Ratownicy ze Stacji Ratownictwa Medycznego byli gotowi, ale strażacy otrzymali zakaz udziału w Orkiestrze – mówi koordynator WOŚP w Chełmie.
– W dziwnych czasach żyjemy. W Augustowie policjanci na służbie tną konfetti, które później są rozrzucane przed resortowym wiceministrem ze śmigłowca Straży Granicznej. W Szczecinie policjantów ubiera się w prześcieradła, przyprawia im skrzydła i wysyła konno na Orszak Trzech Króli. A strażakom wydaje się zakaz udziału w działaniach, które uczą zachowania podczas wypadków. Kompletnie tego nie rozumiem – komentuje Gorczyca. – Oczywiście nie mam pretensji do naszych chełmskich funkcjonariuszy, wiem, że prywatnie gorąco wspierają Orkiestrę, lecz służby mundurowe opierają się na rozkazie. Nawet jak rozkazy zwierzchników wydają się głupie.
To jednak nie wszystko. Po raz pierwszy od dwunastu lat w Chełmie nie odbyła się orkiestrowa impreza dla zmotoryzowanych, chcących doskonalić swoje umiejętności w prowadzeniu samochodów. – Automobilklub nie dostał zgody na zorganizowanie imprezy w chełmskim WORD, mimo że warunki dla zorganizowania takiej imprezy były wprost idealne – mówi Gorczyca. Zgodę wydał za to lubelski WORD i to tam Automobilklub Chełmski zorganizował imprezę, w której wzięło udział ponad 50 kierowców, a do puszki wpadło ponad 2,6 tys. zł.

Rekordziści

W sztabie Automobilklubu Chełmskiego najlepszy wynik w zbiórce ulicznej już kolejny rok osiągnęła Małgorzata Czarkowska, która wyśrubowała swój ubiegłoroczny rekord do kwoty 3 005 zł. Ciężkie były również puszki Szymona Kosza (2 396 zł), Mateusza Kosza (1 413 zł), Karoliny Witalec (1 377 zł), Mateusza Kargula (1 355), Pauliny Karamać (1 353 zł), Michała Prusa (1 288 zł), Janusza Prusa (1 274 zł) i Kamila Superniaka (1 137 zł).
Najwięcej jednak pomieściła puszka Patrycji Sugier. Ze zbiórki ulicznej i licytacji w SP 11 dziewczyna zebrała 3 116 zł. Inspiratorką szkolnej akcji była jej mama Anna Wyczyńska. Wspólnie z córką i pracownikami szkoły zorganizowała żywiołową imprezę, podczas której uczniowie mogli wylicytować m.in. podwieczorek z prezydent Agatą Fisz. – Warto zaznaczyć, że na imprezie obecne były dwie dziewczyny, które swoje życie zawdzięczają Wielkiej Orkiestrze – mówi G. Gorczyca.
Jak co roku, w Chełmie licytowano także złote serduszka. Pierwsze trafiło do chełmskiego przedsiębiorcy budowlanego „Depesz”, który wylicytował je za 2 tys. zł. Serduszka numer dwa i trzy zawisną w firmach z ul. Wierzbowej w Chełmie – warsztacie samochodowym Tomasza Łokińskiego oraz korkowe.com.pl Pawła Gozdka.

Inicjatywy oddolne

25. finał WOŚP w Chełmie zaowocował także inicjatywami oddolnymi. Na strzelnicy Falcon odbył się turniej strzelecki, który wzbogacił konto Orkiestry o ponad 2 tys. zł. Beata Bogusiewicz z Psiego Salonu samodzielnie zorganizowała licytację swoich usług. Roczną opiekę estetyczną nad swoim psem wygrał Wojciech Gawdziński, który do orkiestrowej puszki dorzucił 500 zł.
W sobotę odbył się koncert w Decaffencji. Licznie zgromadzona publiczność mogła oklaskiwać takie zespoły jak Bimber Boys, Kataryna, Cuda Wianki z Dorohuska i Good Band z Leśniowic. Wstęp i licytacje zamknęły się kwotą ponad 1 700 zł. Natomiast w niedzielne popołudnie w sali gimnastycznej IV LO zabrzmiały popisy wokalistek i muzyka rockowa. Na scenie zaprezentowały się solistki Anna Sułkowska, Anna Kostkiewicz i Natalia Kramek oraz zespoły Arias i Koty, a do tańca zagrał DJ z Formacji Nokaut.
Główne granie odbyło się w niedzielne południe na deptaku. Tam zorganizowano festyn „Zdrowo i bezpiecznie” oraz zlokalizowano start i metę biegu „Policz się z cukrzycą”, w którym wzięło udział ponad dwustu biegaczy.
Finałem orkiestrowych wydarzeń było „Światełko do nieba”, które w tym roku było inne jak dotychczas. Organizatorzy uznali, że fajerwerki są niekomfortowe i niebezpieczne dla zwierząt, dlatego też z pl. Łuczkowskiego w niebo wzbiły się lampiony.

WOŚP, czyli Wszechstronna Oferta Świetnych Produktów

W tym roku mieszkańcy Chełma przekazali na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wiele rozmaitych produktów i usług. Nie wszystkie udało się zlicytować podczas finałowego weekendu, dlatego też sztab Automobilklubu Chełmskiego rozpoczyna licytację Wszechstronnej Oferty Świetnych Produktów. Fanty wraz z podanymi wartościami i cenami wywoławczymi można licytować na Facebooku, wystarczy wpisać WOŚPchełm. Wylicytować można m.in.: bilety na mecze polskiej reprezentacji piłkarskiej, karnet do chełmskiego parku wodnego i SPA, kursy językowe, wyjazd do Lwowa, zabiegi kosmetyczne oraz imprezy dla dzieci. Oferty kupna należy zgłaszać w komentarzach pod wybranymi fantami. Licytacja będzie trwała do 10 lutego do godz. 10.25. (mg, fot. Karol Garbacz)